Taka natura "naszych".
Wydaje mi się, że kierują się zasadą mniejszego zła, a skoro nie wiedzą co ich czeka pod "innymi" rządami - wolą nie zmieniać nic. Część szuka nawet możliwości do ponarzekania, a nikt im w kartę przecież nie zajrzy, więc mogą jęczeć do woli.
Ostatnią, a najważniejszą sprawą jest to, że większość daje się nabrać na tzw. kiełbasę wyborczą. Obiecane gruszki na wierzbie wydają się kuszące dla tych, którzy nie mają zielonego pojęcia o faktycznych możliwościach czy działaniu organów władzy albo przechodzą przez wybory z całkowitą obojętnością.
Liczą się głównie jak najwymyślniejsze obietnice, dużo reklam i "wyjściowa" twarz. No i krzyże. Im więcej, tym lepiej. Zaraz po tym Smoleńsk, pomniki, afery i inne cuda, które mają zajmować całą uwagę "szaraczków".
*Taki mamy klimat*
8
T
TeaGreen
11 lat temu
5
"Liczą się głównie jak najwymyślniejsze obietnice, dużo reklam i "wyjściowa" twarz. No i krzyże. Im więcej, tym lepiej. Zaraz po tym Smoleńsk, pomniki, afery i inne cuda, które mają zajmować całą uwagę "szaraczków"."
Mam wrażenie, że nie pisałaś tutaj o prezydenturze, która była i za którą dużo osób było w wyborach, chociaż i tak całą prezydenturę na nią narzekali. O co chodziło w pytaniu. A o nowej z taką opinią, czyli zmianie, na którą wielu narzeka.
To jest dla mnie dziwne - narzeka się na obecną władzę, ale nowej się nie chce. A jak jest to też się narzeka, chociaż jeszcze nic złego nie zrobiła.
5
K
kaczusiaaa
11 lat temu
2
Narzekają słusznie bo nie jest dobrze a głosują na tych samych,bo innych nie znają.
2
H
hihihihiheh
11 lat temu
1
No jasne, że jak nie zrobi nic to będzie źle, ale tak się nie stanie - zawsze coś zrobi.
Ja zauważam, że to narzekanie jest tak dla rozrywki. W ogóle nie ma się rozwiniętego zdania tylko jest źle i koniec. Oczywiście wymienia się godzinami, że jest tak bardzo źle. Po prostu chyba przyjęło się, że musi być źle...
1
K
kaczusiaaa
11 lat temu
-2
Bo każdy jest inny i ma inne poglądy, choćby dlatego.
Poza tym, te wszystkie spoty i kampanie wyborcze są zrobione tak, żeby ludzie myśleli, że wybierają cudotwórcę, co niestety nijak ma się do rzeczywistości. Bo jak przychodzi co do czego, to zawsze jest tak samo.
-2
N
Nihilist
11 lat temu
-2
Generalnie taka już jest ludzka natura. Nie tylko w Polsce, tak samo narzekają we Francji czy w Niemczech. Tylko każdy naród na inny sposób i z innych powodów. Hucznie lub wcale nie narzekają Rosjanie, Chińczycy czy też Koreańczycy z Korei Północnej, z wiadomych powodów.
-2
X
xGeorgia
11 lat temu
-6
A jak nie zrobi nic [żeby nikt nie narzekał, bo nie miał na co] to też będą narzekać, że wzięli się za władzę i nic nie robią. Tacy są ludzie - nigdy wszystkim nie dogodzisz.
Mówiłam całkowicie ogólnikowo - każda sprawa jest rozdmuchana przez wszystkie możliwe strony, większość dość ciekawie ją po swojemu interpretuje, a mało kto nie zajmuje stanowiska - mówiąc zarówno o poszczególnych jednostkach, jak i większych grupach.
Mogę dać sobie łeb uciąć, że większość z tych narzekających postawiona u władzy momentalnie by zmieniła zdanie - znaczna część nie zna po prostu ogółu praw i możliwości danego stanowiska/ urzędu. Z tego, co zauważyłam w trakcie rozmów - wielu uważa nawet, że "władza" jest taka sama jak za czasów, kiedy władał jeden król - nieważne jakie stanowisko, może zrobić wszystko.