hmm
"rozumowanie" takie stało się ostatnimi czasy, baardzo powszechne. Propagują to niektorzy hip hopowcy, raperzy, śpiewając o tym piosenki, tworząc filmiki, nosząc koszulki JP.
Gdyby nie to, nikt by zapewne nie nienawidził policji. I na pewno żaden gówniarz, bo tak to trzeba nazwać, gdyż żadna osoba mająca 30 lat nie zawoła na ulicy JP na 100%, nie miał prawdziwego spotkania z policją.
Dzieciaki takie chcą być rzecz jasna fajne, ale tak naprawdę, nie rozumieją co mówią.
Poddają się bezwzględnie, jak to już zostało powiedziane, modzie na to. Chcąc zaszpanować koszulką JP wychodzą na osiedle i czują się akceptowani.
Niektorzy właśnie w obecności policjanta nie pomyślą nawet o tym magicznym sloganie JP, chociaż zdarzają się wyjątki, co kończy sie zazwyczaj źle dla wypowiadającego te słowa.
Zastanawia mnie jedno. Czy takie osoby, gdyby miały policjanta w rodzinie, ojca, brata, wujka, też tak by mówiły ? Nie, one na osiedlu bały by się pokazać, ze strachu przed swoimi dawnymi kolegami.
Zawód policjanta, jest zawodem takim samym jak inne. Tyle że nędzne dzieciaki, zrobiły z tego zawód nie warty nic, nie godny nawet splunięcia.
Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że nie jestem tolerancyjna, że to "subkultura" taka sama jak inne.
Dobrze, ale ja jestem tolerancyjna, ale jak tak patrzę czasami to mi przechodzi.
pozdrawiam.. Kaate (mod) :)