Dlaczego ona obraża sie o takie byle co??
H
hollywoodstars0 pkt
857 wyświetleń
est taka sprawa . mam przyjaciólke agate z którą chodze do kalsy i przyjaciółkę anię i chodze z nia na dodatkowego anglika . agata i ania sie nie lubią i tego nie da sie zmieni c prubowałam je jakoś jakby zmusisć zęby sie polubiły ale tego nie zmienię. i agata chciala żebyśmy wrócily tylko we 2 ze szkoły bez anki bo agata chciala pogadac. i jak ankaz apytała isę czy wracamy razem to jej powiedziałąm : ze nie wiem bo agta chciała pogadac. jak jej to powiedziałam to od razu odeszłą ode mnie. ja jej nie powiedziałąm ze nie moze z nami wracac . ( jak wracamy we 3 to za fajnie nie jest )i pisze ance esa czy bezie na gg a ta mi takie co,ś : mozę tak mozę nie . ale ciebie to nie powinno obchodzić.
a anka nie wracałą sama ze szkoły tylkoz jakaś panną z klasy./ sama mi wczoraj mówila ze bez szczerowci nie ma przyjaźni (gadałyśmy wtedy o agacie) ja nie przestanę się z anką kumplowac bo chodzimy razem na naglika i poz atym kochamz nia gadąc i gdzieś wychodzić bo jej zaje fajnie;
co ja mam zrobić
a anka nie wracałą sama ze szkoły tylkoz jakaś panną z klasy./ sama mi wczoraj mówila ze bez szczerowci nie ma przyjaźni (gadałyśmy wtedy o agacie) ja nie przestanę się z anką kumplowac bo chodzimy razem na naglika i poz atym kochamz nia gadąc i gdzieś wychodzić bo jej zaje fajnie;
co ja mam zrobić