Dlaczego podniecam się i dochodzę tak szybko...
R
RavalQ19 pkt
2.1k wyświetleń
przy zwykłym ocieraniu się o siebie?
Zawsze jak leżę z dziewczyną w łóżku i dotykam ją, obmacuję jest ok. Kiedy ona się położy na mnie i zaczynamy wykonywać ruchy, jakbyśmy się kochali (jesteśmy w ubraniach do snu), tzn. ocieramy się o siebie to wystarczy niecała minuta, żebym poczuł, że dochodzę i musimy przerwać. Tak samo jest, gdy to ona leży, a ja swoim kroczem ocieram się o jej krocze. Trwa to również niecałą minutę. Od czego to może być? Czemu tak się dzieje, że przy czymś takim tak szybko chce mi się dojść? Można coś z tym zrobić?
Trochę mnie to niepokoi, bo martwię się, że w przyszłości, jak będziemy się już ze sobą kochać, to po kilku minutach też będę dochodził i kończył strasznie szybko.