Przejdź do treści głównej

Dlaczego tak jest że jeśli człowiek zaczyna...

M
master2322209 pkt
490 wyświetleń
układać sobie życie z osobą którą kocha i powraca ona do niego po długim czasie i mogą być razem po potężnej rozłące, bólu z rozstania i wielu łez, to nie potrafię tak naprawdę się z tego cieszyć? ;( Jest coś ze mną nie tak. Wiele cierpiałem nie mogąc być z tą osobą a teraz gdy wszystko się zaczyna układać i poważna rozmowa za nami to ja jakoś nie potrafię się cieszyć tym wszystkim jak kiedyś. Bardzo mnie to boli i w głowie tworzą mi się myśli że a druga osoba też tak mnie już nie kocha w sensie nie cieszy się z powrotu do siebie.

2 odpowiedzi

Chyba wiem dlaczego tak jest. Podczas długiej nieobecności naszej ukochanej osoby zaczynamy cierpieć a jeszcze na dodatek sami dorabiamy do tego histerie. W sumie tak gloryfikujemy osobę, za którą tęsknimy, że w naszej świadomości tworzy się virtualny ideał tej osoby. Taki upiększony przez wyobraźnie obraz tej osoby mamy przed oczami dopóki ona nie wróci. Po jej powrocie widzimy i słyszymy znowu realną rzeczywistość, taką jak przed wyjazdem tej osoby, ale niestety ten dawny obraz został trochę zdeformowany przez naszą wyobraźnie i silne przeżycia (np. zapominamy o niektórych wadach i słabych stronach ukochanej osoby) , więc zmysły "głupieją" i to po obu stronach, bo rozłąka dotyczy dwóch osób. Osoby te tak naprawdę szukają wzajemnie obrazu virtualnego i coś się im nie zgadza - stąd rodzi się frustracja. Aby sprawy powróciły do normy potrzebna jest dłuższa chwila wspólnej egzystencji. Najlepiej zająć się bieżącymi problemami.
2
K

kinga199

13 lat temu

gdyby nie kochała nie wrócilibyście do siebie, proste.
-3
B

blablebla

13 lat temu