Dlaczego właśnie mnie, nas musi takie coś spotykać?
T
Tajemnicza16100 pkt
674 wyświetlenia
To nie fair...
Moja mama ma chyba romans....
Zaczęło się od tego, że moja mama często rozmawiała z kimś przez telefon, ale wychodziła do innego pokoju lub na dwór, jak pytałam z kim, to mówiła, że z koleżanką, uwierzyłam. Parę dni później mama była na górze, a telefon był na dole. No i zadzwonił, chwilę po niego nie schodziła, więc podeszłam do niego i zobaczyłam, że dzwoni ''P'', mama zbiegła do połowy schodów, spytałam kto to ten ''P'' to powiedziała nazwisko swojej koleżanki. Tego samego dnia przyszedł jej sms, nie słyszała, poszłam do telefonu i zobaczyłam, że jest on właśnie od tej koleżanki, której nazwisko mi podała, zszokowało mnie, jak nie było jej w domu, a telefon został, to sprawdziłam, czy zmieniła nazwę, czy to 2 inne kontakty, niestety, to 2 inne kontakty, przejrzałam jej sms-y, wiem nie powinnam, ale byłam w szoku, były tam sms-y od ''P'', w każdym parę takich buziek jak ;* i tego typu, słowa: słoneczko, całuję... Po prostu zamarłam, zawsze myślałam, że moja mama kocha tatę, a teraz? Co mam robić? Nie powiem, że grzebałam jej w telefonie i wiem... A najgorsze jest to, że znam tego kolesia, poznałam go u niej w pracy, raz do niego zadzwoniłam z zastrzeżonego (spisałam nr od mamy) i poznałam jego głos, chyba myślał, że to ona bo usłyszałam: ''no cześć, już myślałem, że nie będziesz mogła gadać'', rozłączyłam się nic nie mówiąc, mam mętlik w głowie, wiem, ze naruszanie jej prywatności było głupie, ale myślałam, że to nie jest prawda, nie wiem co robić, pomóżcie...
Moja mama ma chyba romans....
Zaczęło się od tego, że moja mama często rozmawiała z kimś przez telefon, ale wychodziła do innego pokoju lub na dwór, jak pytałam z kim, to mówiła, że z koleżanką, uwierzyłam. Parę dni później mama była na górze, a telefon był na dole. No i zadzwonił, chwilę po niego nie schodziła, więc podeszłam do niego i zobaczyłam, że dzwoni ''P'', mama zbiegła do połowy schodów, spytałam kto to ten ''P'' to powiedziała nazwisko swojej koleżanki. Tego samego dnia przyszedł jej sms, nie słyszała, poszłam do telefonu i zobaczyłam, że jest on właśnie od tej koleżanki, której nazwisko mi podała, zszokowało mnie, jak nie było jej w domu, a telefon został, to sprawdziłam, czy zmieniła nazwę, czy to 2 inne kontakty, niestety, to 2 inne kontakty, przejrzałam jej sms-y, wiem nie powinnam, ale byłam w szoku, były tam sms-y od ''P'', w każdym parę takich buziek jak ;* i tego typu, słowa: słoneczko, całuję... Po prostu zamarłam, zawsze myślałam, że moja mama kocha tatę, a teraz? Co mam robić? Nie powiem, że grzebałam jej w telefonie i wiem... A najgorsze jest to, że znam tego kolesia, poznałam go u niej w pracy, raz do niego zadzwoniłam z zastrzeżonego (spisałam nr od mamy) i poznałam jego głos, chyba myślał, że to ona bo usłyszałam: ''no cześć, już myślałem, że nie będziesz mogła gadać'', rozłączyłam się nic nie mówiąc, mam mętlik w głowie, wiem, ze naruszanie jej prywatności było głupie, ale myślałam, że to nie jest prawda, nie wiem co robić, pomóżcie...