długa historia... CHŁOPAK. przeczytajcie i pomóżcie.
K
klaraa0 pkt
1.1k wyświetleń
chciałabym się komuś zwierzyć, mam nadzieje, że przeczytacie i doradzicie...
więc moja najlepsza przyjaciółka ( nie chodzi ze mną do jednej sql. ) ma brata ( jest jej kuzynem, chodzi do mojej szkoły ), jakoś w ferie poznała mnie z nim lepiej, bo poszliśmy we 3 do kina. Już od początku roku miałam na niego oko, ale nie wiedziałam że jest jej kuzynem... Nie mieszkają razem, ale jej mama musiała wyjechać i od 2 miesięcy mieszkają... ( ale jeszcze tylko 2 tygodnie. i wraca jej ( mojej przyjaciółki ) mama. więc się wyprowadzi... Od kiedy poszliśmy wtedy w lutym do kina, coś się między mną a nim zmieniło... zaczęliśmy sobie podawać rękę na przywitanie w szkole, zagadywać do siebie, pisaliśmy też smsy, ale brat mu telefon zepsuł i już nie piszemy ( a szkoda ). Zawsze gdy się umawiamy idzie też z nami moja przyjaciółka ( jego kuzynka ) jest spoko, bo maja ze sobą dobry kontakt i zawsze jest o czym pogadać. Byliśmy w kinie, wesołym miasteczku, w centrum handlowym, na mieście... :) było miło. Ale na początku nie wiedziałam co on czuje. Po najpierw mnie podrywał, a potem wszystko się skończyło i powiedział ( załóżmy że moją przyjaciółke a jego kuzynkę będe nazywała: OLA. ) i powiedział Oli, że podobam mu się, ale że nie widzi ze mną przyszłości... i że poznał inna dziewczynę, byłam załamana tym co przekazała mi Ola... oczywiście w szkole, dużo osób z jego klasy myślało, że z nim chodze i się mnie o to pytali ( to było miłe... :) ) jakiś czas temu Ola i on poznali mnie z jego najlepszym przyjacielem... i ten jego przyjaciel się we mnie zakochał. Pisaliśmy dłuuugo smsy, jak się z nim spotkałam to odprowadził mnie do domu, mówił mi o tym, że bardzo mu się podobam, że chce z mną być. A brat Oli udawał, że wszystko okej. Potem gdy powiedziałam jego przyjacielowi, że nic z tego nie będzie i Ola dała mi popisać smsy z jej bratem napisał mi że był zazdrosny o tego swojego przyjaciela, że bardzo mu się podobam i czy nie moglibyśmy spróbować być ze sobą... napisałam mu wtedy że jeszcze nie jestem gotowa na taki związek i żebyśmy się troche po spotykali i wtedy zobaczymy... jakiś tydzień temu będąc na mieście szła Ola z nim... dołączyłam do nich ii.. w pewnej chwili on mnie przytulił :) no to też go objęłam... z ogółu jestem nieśmiała, więc ciesze się że zrobił jakiś kolejny krok w moim kierunku. Z jego przyjacielem utrzymuje kontakty jedynie koleżeńskie. Napisał mi ostatnio że ma dziewczyne, więc nawet się ciesze. A co do brata Oli to... nie wiem. 2 dni temu byłam u fryzjera... no i z długich włosów obcięła mi na takie nad piersi ;/ gdy witałam się w szkole z bartem Oli, to potem nawet na mnie chyba nie popatrzył... czy to że zmieniłam fryzure mogło go zniechęcić :( ? bardzo mi przykro... pod koniec czerwca kończy moją szkołe i będzie mi się trudniej z nim spotykać :( nie wiem czy nadal mu się podobam. cały czas o nim myśle... Ola próbowała go wypytać o mnie, ale powiedział jej że nic jej nie powie, bo mi wygada... co myślicie?
więc moja najlepsza przyjaciółka ( nie chodzi ze mną do jednej sql. ) ma brata ( jest jej kuzynem, chodzi do mojej szkoły ), jakoś w ferie poznała mnie z nim lepiej, bo poszliśmy we 3 do kina. Już od początku roku miałam na niego oko, ale nie wiedziałam że jest jej kuzynem... Nie mieszkają razem, ale jej mama musiała wyjechać i od 2 miesięcy mieszkają... ( ale jeszcze tylko 2 tygodnie. i wraca jej ( mojej przyjaciółki ) mama. więc się wyprowadzi... Od kiedy poszliśmy wtedy w lutym do kina, coś się między mną a nim zmieniło... zaczęliśmy sobie podawać rękę na przywitanie w szkole, zagadywać do siebie, pisaliśmy też smsy, ale brat mu telefon zepsuł i już nie piszemy ( a szkoda ). Zawsze gdy się umawiamy idzie też z nami moja przyjaciółka ( jego kuzynka ) jest spoko, bo maja ze sobą dobry kontakt i zawsze jest o czym pogadać. Byliśmy w kinie, wesołym miasteczku, w centrum handlowym, na mieście... :) było miło. Ale na początku nie wiedziałam co on czuje. Po najpierw mnie podrywał, a potem wszystko się skończyło i powiedział ( załóżmy że moją przyjaciółke a jego kuzynkę będe nazywała: OLA. ) i powiedział Oli, że podobam mu się, ale że nie widzi ze mną przyszłości... i że poznał inna dziewczynę, byłam załamana tym co przekazała mi Ola... oczywiście w szkole, dużo osób z jego klasy myślało, że z nim chodze i się mnie o to pytali ( to było miłe... :) ) jakiś czas temu Ola i on poznali mnie z jego najlepszym przyjacielem... i ten jego przyjaciel się we mnie zakochał. Pisaliśmy dłuuugo smsy, jak się z nim spotkałam to odprowadził mnie do domu, mówił mi o tym, że bardzo mu się podobam, że chce z mną być. A brat Oli udawał, że wszystko okej. Potem gdy powiedziałam jego przyjacielowi, że nic z tego nie będzie i Ola dała mi popisać smsy z jej bratem napisał mi że był zazdrosny o tego swojego przyjaciela, że bardzo mu się podobam i czy nie moglibyśmy spróbować być ze sobą... napisałam mu wtedy że jeszcze nie jestem gotowa na taki związek i żebyśmy się troche po spotykali i wtedy zobaczymy... jakiś tydzień temu będąc na mieście szła Ola z nim... dołączyłam do nich ii.. w pewnej chwili on mnie przytulił :) no to też go objęłam... z ogółu jestem nieśmiała, więc ciesze się że zrobił jakiś kolejny krok w moim kierunku. Z jego przyjacielem utrzymuje kontakty jedynie koleżeńskie. Napisał mi ostatnio że ma dziewczyne, więc nawet się ciesze. A co do brata Oli to... nie wiem. 2 dni temu byłam u fryzjera... no i z długich włosów obcięła mi na takie nad piersi ;/ gdy witałam się w szkole z bartem Oli, to potem nawet na mnie chyba nie popatrzył... czy to że zmieniłam fryzure mogło go zniechęcić :( ? bardzo mi przykro... pod koniec czerwca kończy moją szkołe i będzie mi się trudniej z nim spotykać :( nie wiem czy nadal mu się podobam. cały czas o nim myśle... Ola próbowała go wypytać o mnie, ale powiedział jej że nic jej nie powie, bo mi wygada... co myślicie?