Długie, ale prosze o przeczytanie :) Zakochałam się...
F
forfiter772 pkt
555 wyświetleń
w pewnym chłopaku. Podoba mi się od bardzo dawna. Jest ode mnie starszy 2 lata, ma 19 lat ;)
Zaczęło się tak, że poszłam do tego samego liceum co on. Że jestem bardzo nieśmiała postanowiłam złapać go wzrokiem i tak dać mu do zrozumienia że mi się podoba. Po jakimś czasie zauważył że mu się przyglądam, oczywiście nie robiłam tego nachalnie. od tamtego czasu widziałam że on też na mnie patrzy, wydawało mi się ze mu sie podobam, bo coraz czesciej nasz wzrok sie spotykal. Poznalismy sie pewnego dnia na sksie, byl bardzo miły, zerkał na mnie i zamienilismy zdanie :) od tamtej pory mowilismy sobie czesc i kilka razy gralismy razem;d czasem mnie zaczepial albo cos mi mowil:) wiem ze to brzmi bardzo banalnie ;d ale zawsze jak go widze mam motyle w brzuchu:) Zaprosilam go do znajomych na fejsie, a on napisal pierwszy. W miedzy czasie napisal do mnie jego kolega z klasy(nie bede sie nad tym rozwodzic, zaczal niesmialo a teraz mowi juz prawie wprost ze mu sie podobam). To jest dla mnie problem, bo ten pierwszy wie, ze piszemy czasem ze sobą(tak na dobra sprawe nie wiem co on mu mowi, moze koloryzuje troche.:) ON wyszedł już z liceum. To utrudnia dodatkowo sprawe, bo nie widuje go juz codziennie. Częściej ja do niego piszę, ale nie wyczułam w jego odpisywaniu jakiegos zniechecenia. Jest bardzo mily i kulturalny. Wiem ze jest niesmiały, tak jak ja. Nie wiem jednak co do mnie czuje. Czy jestem tylko jego kolezanka, czy chcialby czegos wiecej? Jak mam o to zapytać? Raz chcial sie spotkac, ale nie moglam, potem on nie mogl. Trenuje i poszedł na studia, ma bardzo mało czasu. Nie chce zeby nasz kontakt sie urwal, zakochałam sie w nim :(
Zaczęło się tak, że poszłam do tego samego liceum co on. Że jestem bardzo nieśmiała postanowiłam złapać go wzrokiem i tak dać mu do zrozumienia że mi się podoba. Po jakimś czasie zauważył że mu się przyglądam, oczywiście nie robiłam tego nachalnie. od tamtego czasu widziałam że on też na mnie patrzy, wydawało mi się ze mu sie podobam, bo coraz czesciej nasz wzrok sie spotykal. Poznalismy sie pewnego dnia na sksie, byl bardzo miły, zerkał na mnie i zamienilismy zdanie :) od tamtej pory mowilismy sobie czesc i kilka razy gralismy razem;d czasem mnie zaczepial albo cos mi mowil:) wiem ze to brzmi bardzo banalnie ;d ale zawsze jak go widze mam motyle w brzuchu:) Zaprosilam go do znajomych na fejsie, a on napisal pierwszy. W miedzy czasie napisal do mnie jego kolega z klasy(nie bede sie nad tym rozwodzic, zaczal niesmialo a teraz mowi juz prawie wprost ze mu sie podobam). To jest dla mnie problem, bo ten pierwszy wie, ze piszemy czasem ze sobą(tak na dobra sprawe nie wiem co on mu mowi, moze koloryzuje troche.:) ON wyszedł już z liceum. To utrudnia dodatkowo sprawe, bo nie widuje go juz codziennie. Częściej ja do niego piszę, ale nie wyczułam w jego odpisywaniu jakiegos zniechecenia. Jest bardzo mily i kulturalny. Wiem ze jest niesmiały, tak jak ja. Nie wiem jednak co do mnie czuje. Czy jestem tylko jego kolezanka, czy chcialby czegos wiecej? Jak mam o to zapytać? Raz chcial sie spotkac, ale nie moglam, potem on nie mogl. Trenuje i poszedł na studia, ma bardzo mało czasu. Nie chce zeby nasz kontakt sie urwal, zakochałam sie w nim :(