Mnie tak ;) Tzn. zależy w jaki sposób mają się podobać chłopakom, bo tzw. szare myszki często po prostu mają taki charakter, że są ciche i spokojne, nie lubią imprez itd. A niektóre nieśmiałe jak tylko zainteresuje się nimi jakiś przystojniak albo jakieś "super lachony" zaproszą ją do swojej paczki, wtedy z szarych myszek stają się seksbombami: umawiają się z wieloma chłopakami, wyzywająco ubierają, malują, zmieniają fryzurę itp. Dla mnie to pieprzone hipokrytki, więc wole te pierwsze ;)