14 odpowiedzi
3
bym pewnie oddaliłabym się do niego i bym wytłumaczyła że nie wiem na co liczył, ale ja łatwa nie jestem, ze o Kobietę, a nie szma*ę trzeba się postarać, jeśli by naciskałby na mnie albo by strzelałby jakieś fochy pewnie bym okazała dogłębnie swoje niezadowolenie i bym odeszła i jeszcze bym go znienawidziła za to ze zaprosił mnie na randkę nie by się do mnie zbliżyć i by coś zaiskrzyło bo coś do mnie czuje, tylko dlatego że chcial mnie wykorzystać...o ile by zrozumiałby to i nic by nie fikałby mogłabym i zostać ale bym była nieufna wobec niego i jedyne spotkania to nie w dwójkę dla bezpieczeństwa...i przede wszystkim bacznie bym obserwowała jego zachowanie
3