Zawsze próbuję się trochę porozciągać - mi to osobiście przynosi ulgę, chociaż wiem że nie wszystkim.
Pomaga też, kiedy gorącą wodą oblewam dół brzucha podczas kąpieli [chociaż tego nie polecam, bo przy wysokiej temperaturze można dostać krwotoku + się poparzyć];
Poduszki elektryczne/ termofory są w tym momencie cudem techniki - byle tylko się nie zagrzać/ poparzyć.
Grunt to o tym nie myśleć - jeśli zajmie się czymś głowę, to ból jest jakoś trochę mniej odczuwalny. Idealne są do tego dwukilometrowe przykłady z wyrażeń algebraicznych.
Nie polecam żadnych prochów/ leków, bo sama biorę ich stanowczo za dużo - nie powinnam. :)
-22
T
TeaGreen
11 lat temu
Najlepsza
2
Ja biorę panadol i nospę. Ważne, żeby zażyć te prochy odpowiednio wcześnie, bo mogą nie pomóc, kiedy weźmiesz je podczas apogeum. Potem po prostu kładę się do łóżka i leżę. Pierwszego dnia jestem praktycznie nie do życia.