Tylko jest taki problem, mowie o swoim zwiazku teraz. Jest przypadek taki, no poswieca dla mnie wszystko, jest to juz dlugi zwiazek. Bardzo sie angazowala, czule slowka itp caly czas slysze, tylko chodzi mi o czulosc w czynach. Po prostu jestem bardziej uczuciowy w jej strony, a nie dostaje tego w zamian. Znam ja juz bardzo dobrze, rozumiem ja i zawsze jestem gdy tego potrzebuje. Nie byla zraniona, czy cos podobnego, wiem o tym dobrze ze jestem jej najwieksza i jedyna miloscia, wiem o jej przeszlych zwiazkach wszystko i jak bylo. Dla mnie sie zmienila i wiele zmienila w swoich poczynaniach, tylko chodzi mi o czulosc, przypadki pocalunkow itp, bylo inaczej, byla bardziej czula i w ogole, raz byla sytuacja ze ja zrobilem ogromna klotnie (agresja po alkoholu) od tej pory ja zmienilem sie bardzo, przyzekala mi wiele po tej sytuacji, ze mnie nie opusci nigdy i nie wazne co sie stanie nie zostawi mnie, planuje ze mna reszte zycia, ale ja nie odczuwam tej czulosci tak bardzo. W prawdzie po tej sytuacji bylo jakis czas normalnie, bylo wrecz lepiej. A teraz jest tak ze ma pretensje o drobne rzeczy, ktory wcale nie powinny wzbudzac zlosci, gdy jej powiedzialem co o tym wszystkim mysle, rozplakala sie i przeprosila, obiecala ze wszystko naprawi, ale tego nie widac (skonczylo sie na slowach) Obiecala wiecej czulosci itp, a wcale tego nie odczuwam. Wszystko jest ok, okazuje jej tyle czulosci, a nie dostaje tego w druga strone, z jej strony otrzymuje 1/3 tej czulosci co przekazuje jej ja i tu moje pytanie, czy to moze cos oznaczac? Wczesniej starala sie bardziej, byla bardziej czula, wrecz bardziej odemnie. Moglo cos sie stac z jej uczuciem, podoba jej sie kto inny czy cos w tym stylu? Jak mam odbierac takie cos ? ;) (przepraszam, ze sie tak rozpisalem ;d )
usmiechnietydamian
14 lat temu