Ja mam fretkę. Fretki to kochanę zwierzątka. Tak, są rozrabiakami, potrafią same otworzyć sobie klatkę. Dlatego klatkę najlepiej związać otwór do klatki drutem, nie żadnym sznurkiem bo i tak to nic nie da. Trącają ten otwór dziubkiem, tak długo aż otworzą, a nie zajmuje im to dużo :P Wszędzie się wspinają, wszędzie wchodzą bo są po prostu ciekawskie :) Trzeba im obcinać pazurki. U weterynarza byłam tylko raz bo mam samca, a samce wydzielają okropny zapach... Więc poszłam go wykastrować żeby chociaż mniej wydzielał tego zapachu. Samce wydzielają go, aby przyciągnąć samiczkę, wiadomo o co chodzi ^^ Fretki też muszą być odrobaczone. Mogą jeść warzywa, ja z warzyw daję mu marchewkę. Fretki na pewno nie mogą jeść czekolady, parówek, kiełbas, wieprzowiny, soli bo mogą przez to zachorować, a nawet zdechnąć... Nie mogą jeść jeszcze wielu innych rzeczy, ale ja zapamiętałam tylko to, a sama daję jej to co wiem, że może zjeść :) Możesz jej dać mięsko z kurczaka, indyka i wszystko będzie z nią w porządku :) Nie polecam dawania fretce mleka ponieważ, po tym ma biegunkę. Możesz też karmić ją jedzeniem dla kotka, ale są też specjalne karmy dla fretek. Musisz fretce zapewnić wybieg i fajnie jakby miała w klatce hamak oraz tunel :) Fretki nie gryzą gdy są oswojone. Drapią, no bo mają dosyć długie pazurki, dlatego lepiej je podcinać. Trzeba mieć do tego specjalne ,,nożyczki". Można fretkę nauczyć chodzić na smyczy :) Kupujemy jej szelki i smycz i możemy ją uczyć :)
Pozdrawiam! :)