Dobra. Jest taka sprawa :) jakieś ... trzy...
M
muke324 pkt
1.2k wyświetlenia
miesiące temu, chłopak no chciał żebym mu zrobiła "loda". Tzn ja go sprowokowałam do tego, mimo że tego nie chciałam > ale nie pomyślałam - przyznaje się bez bicia. W każdym bądź razie, on ruszył moja głową tak bym miała jego członka w buzi i wykonywała ruchy posuwiste. Niestety, po 2 ruchach ja przestałam i sie poryczałam :| on mnie przytulił i przepraszał a ja dalej ryczałam. Płakałam najpierw bo mi dosyć mocno przytrzymał głowę a ja nie chciałam tego robić,a potem bo mnie przepraszał mimo ze wina była tez moja. Cóż, wieczór zakończył się moim szybkim wyjściem z jego domu. Teraz jest wszystko dobrze. Nie rozmawiamy o tym co prawda, a w sumie to jest mi głupio, bo nawet nie wyjaśniliśmy sobie dlaczego się popłakałam.
bardzo jest mi źle z tym, ponieważ nie potrafię się do tego teraz przełamać. wcześniej nie byłam gotowa, a teraz chciałabym spróbować i dać mu większa przyjemność niż tylko moja ręka.
czy mogę liczyć na dobre i na odpowiednim poziomie odpowiedzi z poradami?? Chciałabym spróbować mu zrobić loda, ale boje się przełamać po tamtej akcji :((
bardzo jest mi źle z tym, ponieważ nie potrafię się do tego teraz przełamać. wcześniej nie byłam gotowa, a teraz chciałabym spróbować i dać mu większa przyjemność niż tylko moja ręka.
czy mogę liczyć na dobre i na odpowiednim poziomie odpowiedzi z poradami?? Chciałabym spróbować mu zrobić loda, ale boje się przełamać po tamtej akcji :((