Przejdź do treści głównej

Dobry Wam z dojrzewamy.pl Mam 17 lat i nie...

M
Malina961909 pkt
591 wyświetleń
miałam chłopaka nigdy wcześniej ( w tych czasach jest kolorowo z miłością, a według mnie chciałabym komuś zaufać, na którego mogę liczyć, pomoże zawsze ) może nie spieszy mi się, ale już samemu to tak fajnie nie jest, a tym bardziej żadnej kumpeli dobrej nie mam, może widzą stresującą mnie osobą ( nie umiem wyluzować )
nie wiem jak ma żyć nastolatka w mieście, gdzie nie może na nikogo polegać ( sama się plątam po mieści ) żeby ktoś mi łaskę robił ... ( niektórzy mojej ponad dobroci wykorzystują ) MASAKRA . pieprz_nięte to wszystko !

1 odpowiedź

Wcale nie jest tak źle "w tych czasach". Trzeba tylko mieć otwarte oczy i myśleć zamiast rzucać się na pierwszych lepszych i potem twierdzić, że miłości nie ma. Jest, tylko nie powstaje po pierwszej rozmowie.
Po pierwsze naucz się mówić. Komunikacja jest bardzo ważna przy poznawaniu kogoś a z tobą jest niemożliwa. Wszystko poza pierwszym zdaniem muszę zgadywać i uzgadniać z tłumaczami.
Po drugie nie dawaj się wykorzystywać to od razu znajdzie się wokół ciebie więcej wartościowych ludzi, bo ci nieprzyjemni zrobią im miejsce.
Po trzecie taka nastolatka ma żyć tak samo jak każda inna. Nie zawsze jest kolorowo i mamy milion znajomych, którzy nam pomogą. Trzeba sobie radzić samemu najlepiej jak się umie a poza tym zawiązywać bliższe relacje z tymi, których się zna, bo kumpli też nie dostaje się z dnia na dzień. Trzeba się ogarnąć, zagadać, wyjść gdzieś raz razem, posiedzieć razem w szkole. I nagle osoby szare i nic nie znaczące zaczynają być kimś.
6
B

Blackspirit

13 lat temu