Dosyc nietypowa sytuacja, poznałem pewną dziewczyne...
G
gign25.2k pkt
335 wyświetleń
rok młodszą na początku wakacji za pomocą przyjaciela, jemu ta laska strasznie sie podobala, probowal z nią ale mu nie wyszło gdyz powiedziala mu ze tylko przyjazn, byly ogolnie wypady z ekipą a to jakies tam szturnięcia miedzy nami były itp, krotkie spojrzenia w oczy itp . . . Dzisiaj tradycyjnie byl wypad z ekipą. Gdy już mialem isc zaproponowala że mnie kawałek odprowadzi , no i rozmowa jak to rozmowa potem sie niby powygłupialismy ale ona Wzięła mnie za ręke, kawałek tak szliśmy i mowi że wraca juz do ekipy, probowalem ją zatrzymac ale jednak poszla ale pierwszy raz mnie pocałowała w policzek i powiedziala z usmiechem zebym sie nie przyzwyczajal. Moje pytanie jest takie, czy ona cos do mnie czuje, jeśli tak to czy powinienem do niej coś sprobowac mimo to że moj najlepszy przyjaciel jest od 2 lat w niej zakochany?