Dowiedziałam się dziś, że mój były opowiada...
R
runmotherfucker250 pkt
716 wyświetleń
kolegom, że mnie "przeleciał". To zupełnie bezsensowne.. Nawet nie dochodziło między nami do jakichkolwiek zbliżeń oprócz buziaków czy zwyczajnego przytulania się. Dowiedziałam się o tym od kolegi z klasy, który z nim często imprezuje. I akurat dziś spotkałam go na mieście, ale koleżanka powstrzymała mnie od podejścia do niego. Nie wiem, co mam już z tym zrobić, zabolało mnie to. Nie sądziłam, że będzie do tego zdolny. Myślałam, żeby napisać do niego, ale jednak to by było beznadziejne i lepiej jak podejdę do niego kiedyś. Problem w tym, że go dalej bardzo kocham, a rozstaliśmy się w tamtym roku. Od tamtej pory wszystko jest bez sensu. Bywają chwile (bardzo krótkie) że o nim nie myślę, ale zaraz leci jakaś piosenka która mi o nim przypomina, albo przejdzie obok chłopak który pachnie jak on.. I to wraca ze zdwojoną siłą. O roku ryczę dzień w dzień, ale głupio mi iść np do psychologa.. Wiem, że to minie, ale nie wiem czy chcę żeby mijało. Bez niego wszystko jest takie bez sensu, że aż nie mam na to słów. Czuję się jakbym była zamknięta w małym pustym pomieszczeniu i miała tam sama siedzieć do końca świata i jeszcze dłużej. To co mam w głowie jest nie do wytrzymania, czasami wolałabym po prostu umrzeć, ale nawet na to nie mam odwagi. Poraźcie mi proszę.. Już nie wiem co mam robić.. I czy w ogóle coś mogę zrobić..