Dowiedziałam się z aska, że mój chłopak...
C
Catherine100 pkt
970 wyświetleń
kogoś kiedyś zdradził, nigdy mi o tym nie mówił, bo nie rozmawialiśmy na temat naszych byłych. Ja też kiedyś nie była całkiem fair wobec moich eks. On się o tym dowiedział niedawno z aska, ja myślałam, że chociaż on był całkowicie fair wobec swoich dziewczyn, a na to wygląda, że nie. -.-
Nie wiem czy powinnam z nim porozmawiać na ten temat ? Ale jak ? co ja mam mu powiedzieć ? "Ej.. słuchaj, dowiedziałam się z aska, że kiedyś kogoś zdradziłeś, o co chodzi ?" o tak właśnie ? Po 10 miesiącach związku ? A właściwie to 7, bo 6 miesięcy z nim byłam przed moim straceniem dziewictwa z nim, później po miesiącu ze sobą zerwaliśmy na 3 msc, żeby sobie wszystko przemyśleć, bo dość często się kłóciliśmy i tak jest teraz, po takiej rozłące, gdy do siebie wróciliśmy, a to wszystko przez to, że nie potrafimy się sobie nawzajem wyżalić, powiedzieć co nam leży na sercu, ja osobiście, gdy mam taką ochotę, włącza mi się jakaś wewnętrzna blokada. ;/ Wiem, że związek powinno się budować na szczerości, ale my nie potrafimy być w stosunku siebie całkowicie szczerzy. Nie wiem co mam zrobić, po przemyśleniu tego wszystkiego zaczynam żałować tego, że straciłam z nim dziewictwo, dopiero teraz poznaję go jaki on jest, albo był. Koleżanka mi cały czas piszę, że skoro raz kogoś zdradził, teraz jak nadarzy mu się okazja to też to może zrobić, bo skoro nie miał oporów przed zrobieniem tego raz, może zrobić i kolejny... nie wiem czy ona tak piszę, żeby mi go odbić, bo wiem, że jej się podoba, ale robi mi wodę z mózgu, zaczynam w to wszystko wątpić, w sens naszego związku i wgl. ;// Ja zdaję sobie sprawę, że ja też nie byłam w 100% fair wobec moich byłych, ale ja ich zdradzałam poprzez pocałunek z innym, a nie wiem w jaki sposób zrobił to Patryk, bo przecież seks to taka wcale nie "lekka" zdrada tak ja pocałunek. Nie wiem... nie wiem czy ten związek ma sens, wgl. nie wiem co mam robić. Kocham go, ale martwi mnie to, że nie potrafimy gadać ze sobą szczerze. On ma 17 lat, a już dawno był jego pierwszy raz, nie zrobił tego ze mną, to mnie trochę zmartwiło, ale chyba jednak na pierwszy raz lepszy "doświadczony" niż nie, bo przynajmniej wie co i jak, aby nie wpaść. "Życzliwi " ludzie nagabują mu na mnie, a moi znajomi jak przeczytali, że on kiedyś kogoś zdradził próbują mi go wybić z głowy... nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji.. rozpamiętywać to co miało miejsce kiedyś czy dać sobie spokój ? A jak mnie zdradzi ? ;/ Poza tym, jakbyśmy teraz zerwali to moi rodzice by gadali, że zrobiłam to z chłopakiem, z którym się rozstałam i, że jestem taka i taka, ale i potwierdziłaby się teza ludzi, że niby się puszczam. ;//
Nie wiem czy powinnam z nim porozmawiać na ten temat ? Ale jak ? co ja mam mu powiedzieć ? "Ej.. słuchaj, dowiedziałam się z aska, że kiedyś kogoś zdradziłeś, o co chodzi ?" o tak właśnie ? Po 10 miesiącach związku ? A właściwie to 7, bo 6 miesięcy z nim byłam przed moim straceniem dziewictwa z nim, później po miesiącu ze sobą zerwaliśmy na 3 msc, żeby sobie wszystko przemyśleć, bo dość często się kłóciliśmy i tak jest teraz, po takiej rozłące, gdy do siebie wróciliśmy, a to wszystko przez to, że nie potrafimy się sobie nawzajem wyżalić, powiedzieć co nam leży na sercu, ja osobiście, gdy mam taką ochotę, włącza mi się jakaś wewnętrzna blokada. ;/ Wiem, że związek powinno się budować na szczerości, ale my nie potrafimy być w stosunku siebie całkowicie szczerzy. Nie wiem co mam zrobić, po przemyśleniu tego wszystkiego zaczynam żałować tego, że straciłam z nim dziewictwo, dopiero teraz poznaję go jaki on jest, albo był. Koleżanka mi cały czas piszę, że skoro raz kogoś zdradził, teraz jak nadarzy mu się okazja to też to może zrobić, bo skoro nie miał oporów przed zrobieniem tego raz, może zrobić i kolejny... nie wiem czy ona tak piszę, żeby mi go odbić, bo wiem, że jej się podoba, ale robi mi wodę z mózgu, zaczynam w to wszystko wątpić, w sens naszego związku i wgl. ;// Ja zdaję sobie sprawę, że ja też nie byłam w 100% fair wobec moich byłych, ale ja ich zdradzałam poprzez pocałunek z innym, a nie wiem w jaki sposób zrobił to Patryk, bo przecież seks to taka wcale nie "lekka" zdrada tak ja pocałunek. Nie wiem... nie wiem czy ten związek ma sens, wgl. nie wiem co mam robić. Kocham go, ale martwi mnie to, że nie potrafimy gadać ze sobą szczerze. On ma 17 lat, a już dawno był jego pierwszy raz, nie zrobił tego ze mną, to mnie trochę zmartwiło, ale chyba jednak na pierwszy raz lepszy "doświadczony" niż nie, bo przynajmniej wie co i jak, aby nie wpaść. "Życzliwi " ludzie nagabują mu na mnie, a moi znajomi jak przeczytali, że on kiedyś kogoś zdradził próbują mi go wybić z głowy... nie wiem co mam zrobić w takiej sytuacji.. rozpamiętywać to co miało miejsce kiedyś czy dać sobie spokój ? A jak mnie zdradzi ? ;/ Poza tym, jakbyśmy teraz zerwali to moi rodzice by gadali, że zrobiłam to z chłopakiem, z którym się rozstałam i, że jestem taka i taka, ale i potwierdziłaby się teza ludzi, że niby się puszczam. ;//