Zgadzam się z ,,harderfaster" ;P Dziewczyno nie masz nic do stracenia, możesz tylko zyskać;P Ale musisz pmiętać żeby umówić się z nim na ta randke w miejscu gdzie będzie duzo osób. Może jakis bar? Galeria? Kino?;P
Szczęścia:)
2
T
tola26
14 lat temu
2
Zgodziłabym się. Co takiego. Nie mam nic do stracenia. Jedynie coś do zyskania - można się pośmiać, jeżeli on razem z kumplami robili sobie tę randkę na żarty to i ja się pośmieję, że dałam się wciągnąć, ale że też podeszłam do tego na spontanie. A tak, jeżeli nie robili sobie tego na jaja i że w tym była tylko i wyłącznie jego inwencja, to tym bardziej miałabym się z czego cieszyć, choć osobiście nie potrzeba mi tego.
2
H
harderfaster
14 lat temu
1
powiedzialabym, ze sie nie znamy
1
Z
zuzia321
14 lat temu
1
zgodziłabym się, może będzie z tego bliższa znajomość, albo chociaż fajnie spędzony czas :D
1
X
xyui
14 lat temu
-1
Raczej tak.
-1
N
nictakiego14
14 lat temu
-1
Poszła bym, ale tylko do kina lub do kawiarnii. Nigdzie indziej. Bo nie wiadomo co ma na mysli.
-1
L
LadyGaga01
14 lat temu
-2
pewnie bym z nim nigdzie nie poszła. musiałabym go bardziej poznać.
-2
M
Madziusia96
14 lat temu
-10
To tylko spotkanie a nie jakaś deklaracja miłość czy coś:) to jeszcze zależy gdzie zaprosił :) jak do domu do niego to lepiej nie idź a jak gdzieś do kina czy coś to możesz spróbowaćxd