Hm... A ja Wam powiem tak:
Według mnie norma, jaką przyjęło społeczeństwo odnoszące się do tego, że ktoś ze wsi jest... hm... gorszy? jest do obalenia. No proszę Was: Oceniacie kogoś po tym, skąd pochodzi? Raczej nie, choć zdarzą się takie osoby :) Wieśniak - i co? Chociaż ma coś do roboty, gnój wyrzuci, na polu posieje, w ogródku wyrwie chwasty. Bo to jest " to coś ". Przynajmniej nie szlaja się z dresami ( bez obrazy ), nie siedzi na melinie, nie jara, nie pali, nie pije ( ajć :) ). Chłop/Dziewoja ze wsi NA PEWNO lepiej wygląda - oczywiście naturalnie, nie pod maską z makijażu :3 Dotleniony/a, Wysportowany/a, UMIE SOBIE PORADZIĆ w trudnych sytuacjach, w których zwykły "mieszczak" byłby w kupie :3 Nasza polska kultura jest jedną z najlepiej wykształconych i porządnych na świecie. Bo popatrzcie: Babci się pomoże w obiedzie ( umie się już zrobić :D ), Dziadkowi przy traktorze ( jakieś doświadczenie podstawowe ma się przy mechanice :D ), Mamie w ogródku, porządkach i obowiązkach domowych ( Z miłą chęcią się posprząta swoją oborę (pokój :P), a nie z przymusu :D ), Tacie przy robocie ( Siła fizyczna! :D ), Ze starszym rodzeństwem się podrzeć :D, z młodszym pobawić :D, czy z kuzynami. Hm... rozwija się OSOBOWOŚĆ, PEWNOŚĆ SIEBIE, SAMODZIELNOŚĆ. Miłe chwile w gronie rodzinnym, choć i w mieście można się świetnie bawić :P
Sam jestem wieśniakiem i DOBRZE MI Z TYM ! Jestem dumny ! Toki downy Polok zy wsi :D A jak i trzeba, to się z widłami na karabiny szło! ... Co ja gadam... Cii.. już nie piszę....