Wypiszę kilka rzeczy, które mnie denerwują. Oczywiście nie wszyscy faceci się tak zachowują/ubierają/mają taki charakter jak opiszę poniżej.
Pierwszą bardzo denerwującą mnie rzeczą jest: "ja mogę spotkać się z koleżanką (i oczywiście nie może to być podejrzane), ale ty pod żadnym pozorem nie spotykaj się z kolegą" - kurde, gdzie tu sprawiedliwość ? Owszem, niektóre dziewczyny zachowują się identycznie, jednak role się zamieniają, jednak częściej spotkałam coś takiego u facetów i wcale nie chodzi tylko o spotkania z kolegami, o wyjście np. do klubu, parku, gdziekolwiek. No, ewentualnie facet się zlituje i będziesz mogła pójść, pod warunkiem, że ja jestem zajęty, bo jeżeli ja się nudzę, to ty musisz siedzieć w domu, bo ja tak chcę - myślenie faceta.
Drugą denerwującą mnie rzeczą jest zgrywanie kozaka, pokazowego palenia, picia, bijatyk i tym podobnych. Owszem, może niektórym dziewczynom to imponuje, ja jednak nie chciałabym być z chłopakiem, który się zachowuje w ten sposób. Skąd mam pewność, że nie podniesie na mnie kiedyś ręki, skoro np. regularnie chodzi na ustawki ?
Trzecią rzeczą jest nietolerancja (co prawda występująca również wśród dziewczyn, nie ukrywam). Przykładowo idzie chłopak w koszulce, która ma dość krzykliwy kolor (nie koniecznie różowy) i bądź co bądź, rzuca się w oczy. I tu pada stwierdzenie: "wygląda jak gej" czy coś podobnego. Skąd ten wniosek ? To i tak jeszcze najspokojniejsze reakcje, bo takowe sytuacje kończą się często bójkami (czego nie rozumiem, nie rozumiałam i nigdy nie zrozumiem).
Czwarta rzecz to fakt, że niektórzy faceci.. najzwyczajniej w świecie zapominają o tym po co Bozia dała mydło. Rozumiem, dorastacie, pocicie się, ale czuć, kiedy chłopak nie myje się.. od kilku dni. Nie wiem jak inni na to reagują, ale mnie to odpycha. Nie wymagam, by chłopak zachowywał się pod tym względem jak dziewczyna, jednak jakieś zasady higieny was obowiązują. Wszystko ujmę w jednym punkcie, jeżeli chodzi o wygląd, nie ma sensu się rozdrabniać, mianowicie chodzi o to, że nie podoba mi się przesadne owłosienie na ciele (szczególnie mam na myśli pachy oraz klatę + brzuch). Ja wiem, że każdemu podoba się co innego, ale włosy długości 10 cm wystających spod rękawa koszulki wcale nie jest.. miłym widokiem. Nie jestem za tym, żeby chłopak całkowicie się depilował, ale jeżeli sytuacja tego wymaga, depilowanie się pod pachami czy też pozbycie się włosków na klacie nie jest w cale pedalskie jak się innym facetom wydaje.
Pewnie przyszłoby mi do głowy coś jeszcze, o wiele bardziej istotnego niż to, co napisałam powyżej, ale to chyba wystarczające (żeby nie było, że macie więcej wad, niż zalet - chociaż w niektórych przypadkach niestety się zdarza).