15 odpowiedzi
2
nigdy nie czekam zawsze zagadyje chlopaka pierwsza bo jak juz sie na wlasniej skorze przekonalam na facetow nie ma co liczyc oni sami do koncza nie wiedzo czy chco isc w prawo czy wlewo z nim tak jak z dziecmi trzeba prowdzic za raczke bo sie nie mogo zdecydowac jak mi sie chlopak podoba to czasami rzycam mu aluzje a jak mi sie niechce to mowie w prost i tyle
2
0
chciałam czekać , bo przecież to chłopak powinien zrobić pierwszy krok.
ale postanowiłam co innego , pierwsza do niego zagadałam.
i dobrze zrobiłam , bo inaczej byłoby nadal tak samo , czyli w ogóle by mnie nie kojarzył , natomiast po tym zaczął mi mówić "cześć" i wgl. dogadujemy się świetnie, spotykamy się i ... chyba "coś" z tego będzie :D
dziewczyny , czasami chłopacy nawet nie wiedzą, że coś czujemy , bo niby skąd mają się domyśleć ;) trzeba zwrócić na siebie uwagę ;) powiedzieć sobie w duchu "raz się żyje" i zagadać , a jak nie wyjdzie , to nie ma się co przejmować, widocznie przeznaczony był ktoś lepszy ;D
pozdro ;d
ale postanowiłam co innego , pierwsza do niego zagadałam.
i dobrze zrobiłam , bo inaczej byłoby nadal tak samo , czyli w ogóle by mnie nie kojarzył , natomiast po tym zaczął mi mówić "cześć" i wgl. dogadujemy się świetnie, spotykamy się i ... chyba "coś" z tego będzie :D
dziewczyny , czasami chłopacy nawet nie wiedzą, że coś czujemy , bo niby skąd mają się domyśleć ;) trzeba zwrócić na siebie uwagę ;) powiedzieć sobie w duchu "raz się żyje" i zagadać , a jak nie wyjdzie , to nie ma się co przejmować, widocznie przeznaczony był ktoś lepszy ;D
pozdro ;d
0
0
czekam az on zacznie cos do mnie gadac... potem jak sie mijamy czy cos to sie usmiechnę.. powiem cześć... albo go tak delikatnie zaczepiam... znaczy mowie cos w stylu... a ty gdzie znowu idziesz... a jak do mnie podchodzi to np... ooo steskniles sie za mną. ;d ale to zalezy wszystko od tego jak dobrze go znam... jak nie znam wgl. to wgl. nic nie robie. niech sie sam stara. ;))
0
0
zazwyczaj czekam. ;p
ale jeżeli ktoś mi się już spodoba, to sama robię ten pierwszy malutki kroczek - cześć.
a później ruch należy do chłopaka. Rozpoczynamy pogawędkę i na koniec okazuje się, czy mamy zamiar to kontynuować, czy też nie. :)
sądzę, że czasem trzeba wziąć życie w swoje ręce. ;p
ale jeżeli ktoś mi się już spodoba, to sama robię ten pierwszy malutki kroczek - cześć.
a później ruch należy do chłopaka. Rozpoczynamy pogawędkę i na koniec okazuje się, czy mamy zamiar to kontynuować, czy też nie. :)
sądzę, że czasem trzeba wziąć życie w swoje ręce. ;p
0
-3
Ja czekam i... już nie umiem się doczekać. Bo niby sie znamy, ale on nawet życzeń urodzinowych nie raczy złożyć. I ostatnio postanowiłam, że to ja wykonam pierwszy krok, jeszcze nie wiem jaki, ale on za niedługo ma urodziny, więc coś wymyślę :D
A tak wgl to myślę, że chłopak powinien wykonać ten pierwszy krok, w końcu jest facetem.! Ale z nimi to różnie bywa...
Pozdrawiam :D
A tak wgl to myślę, że chłopak powinien wykonać ten pierwszy krok, w końcu jest facetem.! Ale z nimi to różnie bywa...
Pozdrawiam :D
-3