DZiewczyny pomozcie Byłam dzisiaj u kolezanki...
A
Agata020696565 pkt
750 wyświetleń
pojechalam pociagiem do niej <nie bylo daleko na pieszo isc bo mieszkamy na dwoch wsiach> i po wszystkich poprosilam chlopaka zeby przyjechal po mnie bo bylo juz ciemno a pociagu po 20 juz nie mialam tylko dopiero po 22,dobra przyjechal po mnie ale jak wsiadlam to zaczal miec do mnnie pretensje ze jak ja sie wybrałam do niej jak nie mialam czym wrocic ze mial do mnie dzis nie wychodzic wgl i co by bylo gdyby nie mogl przyjechac to odpowiedzialam mu ze wrocila bym na pieszo sobie a on z tekstem "to na drugi raz wrocisz sobie pieszo" czuje sie ponizona jest mi wgl przykro ma dla mnie malo czasu ciagle praca po pracy wyjdzie do mnie ale nigdzie na spacer nie pojdziemy bo zmeczony bo mu sie nie chce..Co mam wgl o tym myślec pomozcie,doradzcie cos jestem juz załamana;(