Dziś gdy szłam z koleżanką od przyjaciółki...
S
SmileGirl126 pkt
1.1k wyświetleń
to było tak 19:55, gdy nagle zobaczyłyśmy dwóch chłopaków wychodzących na wał i idących do nas a w międzyczasie wołających "Hej! Czekajcie! Zatrzymajcie się!" - do nas. Ja z Kasią (bo tak miała na imię koleżanka) w bieg <spid>. Oni za nami i tak biegliśmy chyba z 2km. Ja zdyszana (mam astmę) patrze w tył a ich nie ma, dopiero koleżanka powiedziała, że zbiegli na dół...I biegłyśmy jeszcze z 3km. Teraz się boję jeździć sama z koleżankami do miasta obok na pizze czy zakupy, a także boję się iść do tej przyjaciółki, boję się każdego auta i człowieka... Co robić??!!