Dzisiaj normalnie wstałam bez żadnego bólu,...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
614 wyświetleń
pojechałam do szkoły, w szkole też nic mnie nie bolało. Jak wracałam usiadłam w autobusie jak już musiałam wychodzić na moim przestanku, jak wstałam poczułam taki w miarę znośny ból u dołu pleców, bardziej po lewej stronie. Od tamtego czasu mnie boli, zwłaszcza jak chodzę i się bardziej wyprostuje. Co to może być? Czy mogłam sobie tam coś przeziębić, przewiać czy cokolwiek? Może zbyt wcześnie poczułam lato, chociaż ja nawet i w zimę chodzę w krótkich bluzkach, że jak się schylę to mi wszystko widać. Ostatnio siedziałam na dworze na schodkach, gdzie było mi widać pół pleców i majtki, bo bluzka mi się ściągnęła do góry, może wtedy coś sobie przeziębiłam, ale ja już tak nieraz siedziałam i nic mi się nie działo. W zeszłym roku przeziębiłam sobie coś między łopatkami, że jak się prostowałam to mnie mega bolało. Teraz chodzę jakbym miała z 60 lat, bo tak mnie to boli. Jak załagodzić ten ból, czym?