Dzisiaj po południu zadzwonił do mnie chłopak...
N
nata0702749 pkt
1.4k wyświetleń
w którym się bujam. Odebrała i cicho i się rozłączył. Zadzwoniłam do niego znowu spytałam się czy do mnie dzwonił a on że 'niee, sory widocznie musiałem wybrać na twój numer, sory' (coś tego typu), ja przy okazji sie spytałam czy wyjdzie jutro ze mną na dwór on na to odpowiedział ze nie wie i żebym zadzwoniła jutro (on nie ma kasy na komórce) to ja się spytałam kiedy to on odpowiedział że kiedy chcę ; ) to ja mu powiedziałam Ok i się rozłączyłam. Mój zestaw pytań to: mam do niego zadzwonić czy sobie odpuścić (zależy mi na nim), co sądzicie o tej całej sytuacji, jeśli będę już z nim wychodzić to kiedy, gdzie, samym czy z kimś ? I wgl proszę was o waszą całą opinię ;)