Przejdź do treści głównej

Dziwne zdarzeniaa... Jakich dziwnych zdarzeń...

J
JaMajka14 pkt
485 wyświetleń
byliście świadkami????
Mi ostatnio, w sumie wczoraj znienacka wybuchł jogurt. Tak po prostu. Stał na szafce i wystrzelił xD

Albo wydawało mi się że ktoś puka(i to dosyć głośno) i darłam się "proszę" ,"proszę" aż rodzice zwrócili mi uwagę czemu ja się tak drę (siedzieliśmy w tym samym pokoju). Oni nie słyszeli żadnego pukania....

5 odpowiedzi

takich rzeczy mi się nie przyda żyły ;]
ale w nocy słyszę cały czas jak coś skrzypi gdy zatkam uszy to już nic nie słychać a potem jakieś stukanie do okna i jak by ktoś chodził po schodach to wszystko się dzieje w nocy
3
N

Naduska

16 lat temu

niestety żadnych, ale moja babcia mi opowiadała "dziwne zdarzenia"
jak przychodzili do niej zmarli, - rodzina, i to na jawie.
3
S

szatii

16 lat temu

dobrze że poruszyłaś taki temat. ja również nie mam żadnych, ale moja ciocia opowiadała mi że gdy jej mąż umarł, to na ścianie w jej pokoju w dniu pogrzebu, wisiał obraz na którym ukazała się jego twarz, była taka zielona ale nie dopytywałam sie o to wiecej bo bałam się ze spotka mnie to samo .
-2
A

aneta19942222

16 lat temu

ja miałem parę takich sytuacji... opowiem o jednej z nich i to bez zmyślania bo nie lubię kłamać... kiedyś szedłem sobie chodnikiem koło skrzyżowania i zauwazyłem czerwonego fiata zatrzymał się na skrzyzowaniu... za kierownicą siedział facet który prowadził ten samochód... i trąbnął klaksonem a nic nie stało żaden samochód patrzył się na mnie niewiedziałem czego chce a on uchylił szybę i powiedział mi dzieńdobry istoto odpowiedziałem mu Witam pana następnie spytał którędy do najbliższego sklepu więc mu powiedziałem prosze jechać cały czas prosto i będzie skrzyżowanie to tam jest sklep zaraz na rogu podziekował i pojechał i potem poszedłem dalej jeszcze nie zdążył ten kierowca odjechać to znaczy widziałem go jak jechał samochodem jego samochód napewno... i tak patrzyłem czy on dobrze pojechał a na mnie wpadł taki sam facet identyczny jak ten który jechał do sklepu i mówił dziękuję za wskazówkę i poszedł sobie poszedłem za nim cały czas go widziałem bo za nim szedłem nagle zadzwonił do mnie telefon z numeru zastrzeżonego wyjołem telefon odebrałem i było słychać tylko szum nikt nic nie mówił więc się rozłaczyłem a ten pan za którym szedłem po prostu zniknął a nic w okolicy nie było tylko prosto droga dla rowerów żadnych domów sklepów nic... rozpłynął się... to byłą najdziwniejsza historia w moim życiu możecie nie wierzyć ale tak było poważnie
-3
ک

کєxy

16 lat temu

W moim domu o dwunastej czasami słyszę trzeszczenie w wentylatorach , równo o dwunastej w nocy
-20
L

LittleMonster

16 lat temu