Dzwoniłam do kolegi mojego chłopaka i do niego...
N
natalcia2006283 pkt
460 wyświetleń
też się nie odzywa, wyprowadził się z rodzinnego domu aby mieć bliżej do pracy, nie wiadomo co się z nim dzieję martwię się, nie mogę spać w nocy i do tego dochodzą chore myśli. Ten kolega obiecał że do niego pojedzie. Proszę pomóżcie, pocieszcie:(