Ech... Sprawa jest taka. Mam wspaniałego chłopaka....
Y
Yachi0 pkt
1.8k wyświetleń
Idealnie się dogadujemy, uwielbiamy spędzać razem czas, mamy wspólne zainteresowania, po prostu się kochamy. Jedyny problem to to, że on mieszka... 300 km ode mnie. Mieszkał w mojej miejscowości ale przeprowadził się do niemiec. Poznaliśmy się w te wakacje kiedy przyjechał do rodziny. Powiedział mi wprost że boi się tego, że kiedy on wyjedzie to mogę spotkać kogoś innego. To akurat nie prawda bo do zdrady zdolna nie jestem;/ Jak myślicie... Czy to ma sens? On jest tu na każde święta, w dodatku powiedział że będzie jeszcze częściej przyjeżdżał ze względu na mnie, i nie wykluczone że ja pojadę do niego. Nie chcę też go obciążać takimi kosztami jakie są związane z podróżą. Poradźcie coś, proszę;*