MadziuNnia to współczuje tego psychologa, jeśli nie jest to bratnia dusza to marnujesz czas. Lepiej znaleźć kogoś o podobnych przeżyciach i poglądach, kogoś, z kim normalnie będziesz mogła pogadać a nie kto robi to dla zawodu, bo to przymuszanie się w pewnym stopniu.
2
B
Blackspirit
13 lat temu
Najlepsza
7
W takim stanie to lepiej sobie poszukajcie przyjaciela a nie drugiej połówki. Mówię poważnie. :)
7
K
Kurierq
13 lat temu
6
Ja mam to samo też jestem w okresie dojrzewania. Wciąż nie mogę zapomnieć mojej pierwszej miłości ,a minęło już z rok czasu ;( Też staram się szukać u kogoś wsparcia. Chciałbym spotkać dziewczynę ,która dałaby mi zapomnieć o tamtej ;(
6
W
wepcio
13 lat temu
4
wiem o czym mówisz -,- mam podobnie
moi rodzice rozwiedli sie jakos w środku 6 klasy ( teraz jestem w drugiej)
Mama i siostra wyprowadzily sie do mojej mamy nowego faceta ( skończył w więzieniu a moja starsza siostra w ośrodku) Przeżywałam to strasznie... Zawsze byłam uśmiechnięta , a po tym rozwodzie zaczęłam chodzić smutna , we wszystko zaczęłam się angażować i do wszystkiego szybko się przywiązuje . Później zaczęłam się cały czas kłócić z tatą . Byłam z chłopakiem z któym już wcześniej mnie coś łączyło . Niestety nie wyszło . Dalej do niego coś czuje... już od ponad półtora roku . Miałam jakiś tam ale to nie wychodziło . Po prostu nie potrafiłam się do nich przywiązać / pokochać. A teraz myślę tylko o tym by znaleźć tego dzięki , któremu będę mogła zapomnieć o tamtym i o wszystkim co mnie spotkało .. , że będziemy dla Siebie najważniejsi i będziemy mogli zrobić dla Siebie wszystko . Pragnę tego bo nie wiem co robić .... Nie mam z kim poważnie rozmawiać .... z tatą nie daje rady... Nie rozmawiam z nim o koleżankach i tp. Tylko pyta czy lekcje odrobiłam i , że mam posprzątać. Prawie nic więcej , dlatego szukam tego na siłę . Oczywiście są przyjaciólki ale one są najlepsze do pocieszania i do zwariowanych chwil , a ja pragnę zakochać się w kimś i kochać go ponad wszystko <3
4
O
OOOOlllaa
13 lat temu
2
czujesz się samotna i wydaje ci sie że cię nikt nie rozumie? tez tak miałam w tym wieku chcemy by wszyscy czytali nam w myślach i żeby wiedzieli bez wytłumaczenie co nam jest ;) taki wiek no trudno
da się z tego wyjść
zaopatrz się w przyjaciół prawdziwych z którymi możesz szczerze pogadac (dużo to daje )
2
B
bezkomentarzaxD
13 lat temu
2
Mam przyjaciol jednak rozmowy z nimi nie pomagaja, a drugiej polowki sama nie chcę.
2
M
MadziuNnia
13 lat temu
1
Nie, ja tam nie szukałam wsparcia. Nie ważne jak było ciężko - a było i jest - radziłam sobie jakoś sama. Jasne, że odkąd to wsparcie mam jest łatwiej, ale nie szukałam na siłę i wiem, że trzeba umieć sobie samemu poradzić. Okres dojrzewania bywa ciężki, ale to jeszcze nie najgorsze i lepiej o tym pamiętać.
1
B
Blackspirit
13 lat temu
1
Mam tak samo. Od niedawna chodzę do psychologa. Powiem Ci, że mi pomaga: ) też spróbuj :)
1
S
saruchax3
13 lat temu
0
Okres dojrzewania to trudny czas niestety... też tak miewałam przez jakiś czas :) nie martw się :)
0
A
aniolek16
13 lat temu
-1
Możesz pisać na każden temat do mnie, jak będziesz potrzebowała rady czy cokolwiek ;pp
-1
P
Piteeer15
13 lat temu
-2
Asiolek1995 skoro nie utrzymuje się nawet rok to nie jest to przyjaźń, proste. Przyjaźnie dalej są i dalej utrzymują się długo, no ale trzeba daną osobę sprawdzić, upewnić się co do niej i znać dość dobrze, a nie zakładać, że byle kto jest "przyjacielem". To słowo równie wyjątkowe jak "ukochany", tylko jakoś ostatnio się nim szasta na prawo i lewo, a potem jest zdziwko.
-2
B
Blackspirit
13 lat temu
-2
A ja tak nie miałem...trzeba zrównoważyć wszystko co się wokół Cb dzieje, musisz równomiernie przyjmować złe jak i dobre emocje;)
-2
D
DamianodiSanti
13 lat temu
-7
Poszuka przyjaciela i sie na nim przejedzie ... To nie jest to co kiedys ..
Przyjaznie za czasow PRL-ów trzymaja sie do dzisiaj ... a w tych czasach to juz jest sukces jak przyjazn sie utrzyma chociazby z rok.