Ehh. mam duży problem, nawet nie wiem od czego...
M
maszjakisproblem346 pkt
852 wyświetlenia
zacząć.. Generalnie jestem bardzo uczuciowa, jezeli chodzi o milość.. bywam też bardzo zazdrosna... Nie wiem czy to moja wina, ale właśnie bywało że przez zazdrość rozpadały mi się związki.. Akurat jestem długodystansowa w związkach, ale to ja zawsze najbardziej cierpie, to mnie rzucają. Boje się tego, co będzie, że znów bede płakać po nocach, nie wiem wpadne w jakąś depresje, o ile juz nie wpadłam. Najgorzej jest w nocy, często płacze, uważam że potrzebny mi psycholog, ale nie wiem jak do tego wszystkiego się zabrać..Nie radze sobie,moge powiedziec z czystym sercem.. NIe wiem co zrobić, proszę o pomoc...