ehhh nie wiem co mam robić... wydaje mi się że...
C
Curiosity120 pkt
1.5k wyświetlenia
bardziej tu pisze by się wyżalić niż poradzić. Jestem ze swoim chłopakiem prawie rok, bardzo go kocham, ale mam problem psychologiczny.... im bliżej niego jestem tym bardziej wszystko niszcze, póki mi tak nie zależało to układało się medzy nami świetnie..... a teraz jest zupełnie inaczej w każdych jego słowach doszukuje się czegoś co jest nacechowane negatywnie, czegoś co by mówiło że coś się między nami popsuło, myślę że to projekcja, że sama tak myśle ale doszukuje się tego w nim by z siebie zrobić ofiare czy jakoś się usprawiedliwić.. ale naprawdę nie chce kończyć tego związku. Nie wiem jak mam siebie naprawić by było dobrze, jak wytłumaczyć sobie jego zachowania i moje odpowiedzi, czy może faktycznie jemu przestaje zależeć? Gdy spytałam się o to odpisał że myślał o tym że to koniec związku bo to co było wtedy tak podniecające i fascynujące, to jaka byłam tajemnicza, w pewnym momencie się skończyło..... ale pojawiło się coś innego "le potem pomyślałem, że tak ma być, bo chociaż tamta ciekawość poznania podstawy minęła, to wciąż nie wiem wszystkiego i wciąż mnie interesujesz, wciąż mi zależy i wciąż Chcę być z tobą, wciąż denerwuję się gdy robisz głupoty i coraz bardziej jestem zazdrosny o Ciebie, coraz bardziej chcę mieć Cię tylko dla siebie
i uznałem, że to nie jest złe.
uważam, że to swego rodzaju dojrzałość w związku" nie wiem czemu odebrałam to źle, że jednak cos znowu jest nie tak.... nie wiem co mam robić -,-
i uznałem, że to nie jest złe.
uważam, że to swego rodzaju dojrzałość w związku" nie wiem czemu odebrałam to źle, że jednak cos znowu jest nie tak.... nie wiem co mam robić -,-