Najlepszy polski fantastyczny melodubstepowy dramat w alternatywnym świecie bez praw fizyki XD
Na żadnym filmie się tak nie śmiałem. Najgorszy polski film ever XD sorry miał być polski szeregowiec Rayan wyszedł melodramat w czasach II WŚ XD
17
S
Sisa49
11 lat temu
-7
Kocham ten film. Fajnie, że w końcu powstał jakiś film historyczny ukazujący doskonale uczucia bohaterów wojennych i to jak wygląda ich życie z dala od walki z okupantem. Ten film jest 100 razy lepszy od filmów, gdzie są tylko i wyłącznie wybuchy i zabijanie. Wielbię ten film i nie ważne, że były tam troche nierealistyczne sceny... Sam reżyser w jakimś wywiadzie powiedział, że tam chodziło głównie o uczucia, a nie o to, żeby to było realistyczne
-7
K
Kaarcia87
11 lat temu
-8
Ten film to dno i wodorosty. Na 3/4 odwracałam wzrok a na reszcie spałam.
Albo lała się krew i mięso latało dosłownie wszędzie, albo kule jakoś traciły wzgląd na prawa fizyki i zataczały piękne kółka i ósemki, albo uprawiali seks na podłodze, bo ona przyszła i zapaliła papierosa (?) - motyw jak z filmu xxx, a nie przedstawiającego losy ludzi podczas powstania.
Wszystko wygląda tak, jakby zostało wykreowane przez gimnazjalistę zafascynowanego II WŚ, a nie profesjonalistę.
Wolę obejrzeć program chociażby Wołoszańskiego - który leci w telewizji i nie muszę płacić za bilet na gniot - żeby poznać odpowiednio sytuację ludzi w czasie IIWŚ + ciekawostki np. dotyczące samej osoby Hitlera. To przecież jeden z masy filmów i 'seriali' (a właściwie odcinkowców) jakie można znaleźć na programach typu 'history'. [wiele nawet w nazwie ma takie słówko, więc nie trudno poszukać, żeby znaleźć coś, co przynajmniej pokazuje realia.]
Dla mnie film, który w żadnym stopniu nie ma w sobie krzty realizmu, a ma przedstawiać realne wydarzenia i reakcje, nie jest czymś co można uznać za jakiekolwiek dzieło.
Gdyby film miał - tak jak go zapowiadano - pokazywać uczucia ludności zarówno cywilnej jak i powstańczej, to raczej by w nim były uwzględnione. To, że ktoś uronił łezkę czy dwie podczas morza flaków i krwi.. To nie są przeżycia, sorry.
Dodatkowo to, co zostało puszczone jako wstęp(?) - chwalenie się, co to oni nie zrobili, jakich środków nie włożyli i ile czasu to kosztowało - mogli się chociaż nie pogrążać tworząc taki chłam.
Książka jest na równie żenującym poziomie.
Podsumowując - gdyby ten film nie wzbił się taką reklamą i z takim hukiem nie uderzył jednocześnie o dno.. Nikt by nawet o nim nie słyszał, bo to nic godnego polecenia.
-8
T
TeaGreen
11 lat temu
-22
Bardzo fajny i dosyć smutny w pewnych momentach, ale za dużo w nim fantastyki i miłości.