Mnie też otacza bardzo wiele ludzi. nazywają mnie swoimi przyjaciółmi, ale ja wiem, że oni nimi dla mnie nie są i kiedy doszłam do tego wniosku było mi prz\ykro, bo zdałam sb sprawe, ze oprócz rodziny i mojego chłopaka nie mam nikogo. ale to głupie. pomagam " przyjaciołom " dalej, choc wiem, zxe czesto wykorzystuja moja dobrac, ale tak mi lepeij, niz gdybym miala siedziec sama i uzalac sie nad zyciem. Nie rob niczego glupiego, odreagowywanie na sobie nic nie daje, a po cieciu zostaja blizny <wiem co mowie>. Postaw sobie jakies cele np. ze zdobedziesz 5 z jakiegos przemiotu na koniec itp ucz sie, dbaj o rodzine, zadbaj o siebie, sprawiaj sobie male przyjemnosci i spotykaj sie ze zwyklymi znajomymi, prawdziwy przyjaciel to rzadkosc, wiekszosci sie wydaje ze maja pelno przyjaciol, ale to nie prawde. pamietaj, ze nie ma co na sile kogos szukac, bo mozesz zaufac nie godnej temu osobie. po porstu badz soba, badz otwarta, nie chodz smutna, bo wiem z wlasnego doswiadczenia, ze zycie kiedy sie usmiechasz staje sie lepsze, piekniejsze, a ludzie odbieraja cie inaczej i odrazu maja chec na rozmowe z takim optymista. ; ) Zycie jest bardzo krotkie i nieprzewidywalne, dlatego nie warto marnowac czasu na smutki, uwierz mim, ze w zyiu jeszcze nie raz bedziesz miala gorsze problemy, a z tego bedziesz sie smiala. Taka kolej rzeczy. Wiec głowa do gory i krocz do przodu. skup sie na nauce, tym co kochasz, na sb ; ) Powodzenia. Gdybys miala jakies pytania, chciałabyś z kimś pogadać, to możesz do mnie śmiało pisać, takie znajomości mają to do sb, że nawet jeśli mi o czymś powiesz, to nie mam tego jak wygadać bo się nie znamy ; ) uważaj komu ufasz. ; ) Pozdrawiam; )