ej,mam problem w szkole.Od pewnego czasu...
A
angela60p453 pkt
704 wyświetlenia
dokuczał mi pewien chłopak,czasem nawet uderzył mniezgłosiłam to do pedagog szkolnej i gadała z nimja go kopnęłam między nogi i on się popłakał u pedagog,z moją pedagog gadała całą lekcję u niej w abinecie i powiedziała że mamy co sobotę nie jeździć do swoich chłopaków,bo mają na nas zły wpływ a to jest nie prawda,mój Mati jest miły,kultularny i dobrze się uczy(miał pasek na koniec roku) i czasem tłumaczy mi matmę,pedagog mówi że to nie jest toważystwo dla nas,mnie też wzięła później na całą lekcję i mi i mojej przyjaciółce zabrania kolegować się i spotykać się z tymi chłopakami i wyjeżadżać poza granice miasta i przez jakiś czas nie mogę jeździć do mojego Matiego,powiedziałam mu o tym i o całej tej sytuacji,a on się obraził,nie wiem co robić:( i jeszcze pedagog broni swojego pupilka,mógł mnie nie prowokować i pedagog powiedziała mi,mojej mamie,mojej kumpeli i jej mamie 4 inne wersje(chodzi o wypady do chłopaków) doradzicie mi coś?