Jeśli osoba, której to bezpośrednio dotyczy, jest w stanie trzeźwo myśleć, wie co dla niej najlepsze. Według mnie po prostu trzeba to uszanować. Jeżeli zaś, chory nie potrafi samodzielnie podjąć decyzji, czy będzie nadal utrzymany przy życiu, czy też skończą się jego cierpienia, powinna to zrobić rodzina. A rodzina powinna się kierować dobrem bliskiego. Takie jest moje zdanie. Więc to, czy jestem za, czy przeciw eutanazji, zależy od sytuacji. Jak to już napisali poprzednicy- ciężko stwierdzić.