4 odpowiedzi
2
Właśnie znalazłam na kompie jakiś plik z cytatami i przypomniał mi się ten temat;] Więc:
„I nagle staję się częścią twojej przeszłości
Staję się częścią, która nie trwa już dłużej
Tracę cię i to bez wysiłku
Bez najmniejszego odgłosu tracimy widok na ziemię
W szoku
Nigdy nie przypuszczałem, że chciałaś to skończyć
Nie pozwolę temu upaść, póki sami tego nie spalimy”
"Kocham cię nie wiedząc jak, ani kiedy, ani dlaczego,
kocham cię po prostu, bez wątpliwości, ani dumy:
tak cię kocham, bo nie umiem kochać inaczej,
jedynie w ten sposób, którym nie ma jestem, jesteś,
tak blisko, że twoja ręka na mojej piersi jest moją,
tak blisko, że zamykają się twoje oczy w moim śnie."
"Rzuć wszystko i chodź się całować!" (ulubionyxD)
Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
Nigdy nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
"Śmiech mnie rozpiera, śmiech, olbrzymi śmiech,
Którym śmiać się nie umiem."
„I nagle staję się częścią twojej przeszłości
Staję się częścią, która nie trwa już dłużej
Tracę cię i to bez wysiłku
Bez najmniejszego odgłosu tracimy widok na ziemię
W szoku
Nigdy nie przypuszczałem, że chciałaś to skończyć
Nie pozwolę temu upaść, póki sami tego nie spalimy”
"Kocham cię nie wiedząc jak, ani kiedy, ani dlaczego,
kocham cię po prostu, bez wątpliwości, ani dumy:
tak cię kocham, bo nie umiem kochać inaczej,
jedynie w ten sposób, którym nie ma jestem, jesteś,
tak blisko, że twoja ręka na mojej piersi jest moją,
tak blisko, że zamykają się twoje oczy w moim śnie."
"Rzuć wszystko i chodź się całować!" (ulubionyxD)
Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
Nigdy nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień.
"Śmiech mnie rozpiera, śmiech, olbrzymi śmiech,
Którym śmiać się nie umiem."
2