Fajne? Takie sobie bzdurne przemyślenia (jak...
M
Motorola1.7k pkt
895 wyświetleń
człowiekowi robi się nudno, to ma dużo czasu na filozofowanie) ;]
Chodźmy, pobawmy się ludźmi! Oszukajmy ich dla samej radości kłamania! Śmiejmy się w twarz z pogardą... W świecie nie ma dla nas miejsca, więc świat nie ma miejsca w naszych sercach. Chodźmy by krzywdzić, by zwodzić naiwnych. Przetnijmy ostatnią nić zaufania, uczyńmy człowieka zgorzkniałym. Jego łzy wypłaczmy w poduszkę. Ale zabierzmy to od sprawiedliwych! Weźmy to na siebie, by zachować ich niewinność! Przecież i tak płoniemy.
Chciałbyś zobaczyć? To tak, jak ja. Lecz w tym celu musielibyśmy cofnąć czas. Albo zapomnieć. Chcesz odkryć na nowo? Też tego chcę. Tęsknię. Ale jesteśmy zbyt niemożliwi. Wiesz, gdzie jesteśmy? Jesteśmy w piekle. Nasze dusze powoli płoną, czekając na śmierć, która przyniesie ulgę. Ach, wiem - nie rozumiesz. Nie martw się, ja także. Gorzej by było nie czuć.
Halo? Żyjesz jeszcze? Naiwny! Cóż znaczy twój oddech, rytmiczne bicie serca, wobec otępienia?! Co znaczy twój wzrost, wobec powolnego zanikania odczuć?! Co znaczą źrenice twoich oczu, wobec ślepoty duszy?! Naiwny... Czym się staliśmy?
Chodźmy, pobawmy się ludźmi! Oszukajmy ich dla samej radości kłamania! Śmiejmy się w twarz z pogardą... W świecie nie ma dla nas miejsca, więc świat nie ma miejsca w naszych sercach. Chodźmy by krzywdzić, by zwodzić naiwnych. Przetnijmy ostatnią nić zaufania, uczyńmy człowieka zgorzkniałym. Jego łzy wypłaczmy w poduszkę. Ale zabierzmy to od sprawiedliwych! Weźmy to na siebie, by zachować ich niewinność! Przecież i tak płoniemy.
Chciałbyś zobaczyć? To tak, jak ja. Lecz w tym celu musielibyśmy cofnąć czas. Albo zapomnieć. Chcesz odkryć na nowo? Też tego chcę. Tęsknię. Ale jesteśmy zbyt niemożliwi. Wiesz, gdzie jesteśmy? Jesteśmy w piekle. Nasze dusze powoli płoną, czekając na śmierć, która przyniesie ulgę. Ach, wiem - nie rozumiesz. Nie martw się, ja także. Gorzej by było nie czuć.
Halo? Żyjesz jeszcze? Naiwny! Cóż znaczy twój oddech, rytmiczne bicie serca, wobec otępienia?! Co znaczy twój wzrost, wobec powolnego zanikania odczuć?! Co znaczą źrenice twoich oczu, wobec ślepoty duszy?! Naiwny... Czym się staliśmy?