Gdyby chłopak powiedziła wam na początku...
Z
zładziewczyna534 pkt
518 wyświetleń
wakacji ze chce z wami je spędzić ze mogłabys pojechac z nim nad morze a potem nagle bez słowa wytłumaczenia jedzie sam ,nastepnie jedzie tez sam na splyw kajakowy z kolegą i mówi mi to w ostatniej chwili ,co prawda nie miało byc mnie wtedy jeszcze w domu bo byłam na wakacjach ale tak sie złozyło ze akurat wracałam w ten sam dzien co on wyjezdzał pow mu to na dzien przed jego wyjazdem wiec zawsze mógl nie jechac,teraz sb wymyslil ze mozemy jednak pojechac gdzies blisko razem na 3-4 dni ze niby chce przeprosic ,ale poza tym chodzi na imprezy czasami albo mói ze teraz sie nie spotkamy bo on musi miec czas dla kolegów alebo teraz musi isc na mecz i jak cos to pozniej ,mysleicie ze powinnnam wgl zawracac sb nim głowe czy odpuścic ?