13 odpowiedzi
17
Przyznam czasami mi się to zdarzy . Większość ludzi przynajmniej raz w życiu doświadczyła takiego stanu zwątpienia , a więc to zupełnie naturalne. Kiedy już złapiemy takiego "doła" dobrze jest mieć kogoś nam bliskiego lub jakiś jak to moja koleżanka mówi 'odstresowywator' wtedy wszystko szybciej i łatwiej przechodzi :)
17
4
Czasami jak mam "psychicznego doła" to mam dośc swojego życia i wszystkiego co go otacza, ale skoro już tu jesteśmy to musimy się postarac radzic z wszystkimi przeciwnościami losu. Mi na takie chwilowe "załamania psychiczne" pomaga rozmowa z moją przyjaciółką, taką od serca, która zawsze wysłucha i próbuje jakoś pomóc.
Wiemy przecież i jesteśmy tego świadomi, ze całe życie, to jeden wielki podtekst do śmierci. ;]
Wiemy przecież i jesteśmy tego świadomi, ze całe życie, to jeden wielki podtekst do śmierci. ;]
4
-18
Czasami jak mam "psychicznego doła" to mam dośc swojego życia i wszystkiego co go otacza, ale skoro już tu jesteśmy to musimy się postarac radzic z wszystkimi przeciwnościami losu. Mi na takie chwilowe "załamania psychiczne" pomaga rozmowa z moją przyjaciółką, taką od serca, która zawsze wysłucha i próbuje jakoś pomóc.
Wiemy przecież i jesteśmy tego świadomi, ze całe życie, to jeden wielki podtekst do śmierci. ;[
Wiemy przecież i jesteśmy tego świadomi, ze całe życie, to jeden wielki podtekst do śmierci. ;[
-18