Hah, i gdzie ten wasz wyczekany koniec świata?
L
Lavolten603 pkt
836 wyświetleń
Ciekawe co teraz zrobią ci goście w ameryce którzy porzucili i sprzedali cały swój majątek żeby jeździć i rozgłaszać te bzdury. Sami widzicie, że ta cała gadka o końcu świata to tylko kolejne narzędzie do kontroli społeczeństwa, bo przyznajcie się, ilu z was tak naprawdę się bało tego "końca świata"? Kiedy się boisz i myślisz, że będzie koniec świata, to robisz rzeczy których byś nigdy normalnie nie zrobił. Np. sprzedajesz wszystko i kupujesz swój wymarzony samochód żeby pojeździć nim zanim będzie koniec. I w ten sposób nakręca się gospodarka. Pomyślcie sobie jeszcze ile dzieci urodzi się za 9 miesięcy. Na koniec chce wam zaprezentować wiersz Czesława Miłosza pt. "Piosenka o końcu świata":
"W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.
A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.
Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie."
Według mnie właśnie tak będzie wyglądać koniec świata, "Innego końca świata nie będzie".
Chcę wam jeszcze dać małą radę na przyszłość: Nie siejcie tyle paniki przy następnym końcu świata (np. 2012), bo na to, że panikowaliście wskazuje chociażby ilość pytań o koniec świata na samym Dojrzewamy.pl. A dla tych kórzy od początku nie wierzyli i nie przejmowali się tym, moje szczere gratulacje, i tego się trzymajcie.
"W dzień końca świata
Pszczoła krąży nad kwiatem nasturcji,
Rybak naprawia błyszczącą sieć.
Skaczą w morzu wesołe delfiny,
Młode wróble czepiają się rynny
I wąż ma złotą skórę, jak powinien mieć.
W dzień końca świata
Kobiety idą polem pod parasolkami,
Pijak zasypia na brzegu trawnika,
Nawołują na ulicy sprzedawcy warzywa
I łódka z żółtym żaglem do wyspy podpływa,
Dźwięk skrzypiec w powietrzu trwa
I noc gwiaździstą odmyka.
A którzy czekali błyskawic i gromów,
Są zawiedzeni.
A którzy czekali znaków i archanielskich trąb,
Nie wierzą, że staje się już.
Dopóki słońce i księżyc są w górze,
Dopóki trzmiel nawiedza różę,
Dopóki dzieci różowe się rodzą,
Nikt nie wierzy, że staje się już.
Tylko siwy staruszek, który byłby prorokiem,
Ale nie jest prorokiem, bo ma inne zajęcie,
Powiada przewiązując pomidory:
Innego końca świata nie będzie,
Innego końca świata nie będzie."
Według mnie właśnie tak będzie wyglądać koniec świata, "Innego końca świata nie będzie".
Chcę wam jeszcze dać małą radę na przyszłość: Nie siejcie tyle paniki przy następnym końcu świata (np. 2012), bo na to, że panikowaliście wskazuje chociażby ilość pytań o koniec świata na samym Dojrzewamy.pl. A dla tych kórzy od początku nie wierzyli i nie przejmowali się tym, moje szczere gratulacje, i tego się trzymajcie.