Przypominam tez najwazniejszy punkt kazdej wiary : Religie zostaly stworzone z poczatku bo ludzie nie mogli wytlumaczyc wszystkiego co sie dzieje wokol nich, tak jak np. deszcz. Wieze w Boga, ale jesli chodzi o reszte, dla mnie to zabobony, wiec gosciu, nie wpisuj takich komentarzy (nawet jesli respektuje twoja opinie) bo jesli chodzi o demony i inne bzdury, wszystko zostalo zmyslone, czesciowo dla marketingu. Tak jak gwiazda piecioramienna, ma swoja etymologie od Bogini Wenus, czystosci i rownosci... Teraz uznaje sie ja za mistyczna... Paranoja! Tak samo jak oddzielac Boga-Diabla, mataforycznie oddzielajac dobro od zla... Jedno bez drugiego istniec nie moze, sami katecheci moga wam to powiedziec, ale juz nawiazujac do Boga i szatana, to juz inna sprawa...
Pomyslcie tez jak mogly wszystkie te tradycje powstac... Ktos musial je wymyslec...
Druga rzecz, np Swieta Bozego Narodzenia. Skad pochodzi? Wszyscy powiedza ze w ten dzien urodzil sie Jesus Chrystus. Ale czemu kat ten dzien? Nigdzie nie bylo mowy w Bibli ze wlasnie z nocy na 24-25 grudnia urodzil sie zbawiciel. Pochodzenie ma takie : Jak wiemy, od wiekow chrzescijanstwo jest najbardziej rozpowszechniona religia, ona byla za sprawa roznych konfliktow, trapila niewierzacych... Nie bylo kiedys dnia wyznacznego na dzien urodzin. Co zrobili? po prostu zaporzyczyli inne swieto poganskie. Kiedys tego wieczoru poganie swietowali ostani "najdluzszy wieczor", najbardziej ciemny, ze po nim znowu beda dluzsze dni, co nawiazywalo do plonow i innych zajec gospodarczych...
Na zakonczenie mowie, wiara czyni cuda... Jesli sie wierzy w Boga, wiedzac ze inne demony nie istnieja, bo wlasnie Bog nad nami czuwa, nie powinno miec sie zadnych zmartwien ;p, bo to wlasnie od takich ludzi co sa przerazeni tymi roznymi zjawiskami to powstaje paranoja nad wszystko co jest mistyczne, czlowiek sie boi, karzdy gest i ruch bierze za jakis sygnal zza swiata. Olewajcie to i zyjciem dzien w dzien, Carpe diem! xD (Sorki za rospisanie sie ale mnie to dobija jak sie jeszcze wipsuje takie rzeczy ktore prowadza innych do slepej ulicy)