Hej :) Jestem w dość dziwnej sytuacji i proszę...
A
Ania99614 pkt
703 wyświetlenia
o jakąś pomoc. Mianowicie jakiś czas temu do mojej parafii doszedł nowy ksiądz, młody i przystojny. Poznałam się z Nim dość szybko. Bardzo go polubiłam a On mnie.. i zaczęliśmy spędzać ze sobą bardzo ale to bardzo dużo czasu.. wspólne wyjazdy, spacery, spotkania.. zapraszał mnie wiele razy do siebie na plebanie.. Świetnie spędzamy ze sobą czas.. nigdy nie jest nudno.. Zaufał mi na tyle, że nawet mi się zwierzał.. co dzieje się na plebanii a nawet o jego wcześniejszych miłościach... Jest księdzem dopiero 2 lata.. wiem, że jako ksiądz się już zakochał... Jak przychodziłam do niego to czasami z kimś a wiele razy sama jak byliśmy sami to wygłupialiśmy, zabawy, filmy, łaskotanie... z czego wiele razy np. krępujące pozycje wychodziły np. przytulał się do mnie i to mocno... albo raz się tak łaskotaliśmy, że po chwili zadałam sobie sprawę, że z łóżka siedzimy na podłodze a konkretniej on leży a ja siedzę na nim okrakiem mając jego nogę między swoimi nogami... Różnie to bywa.. Często prawi mi komplementy.. Kiedyś mi powiedział, że gdyby nie kapłaństwo to by mnie podrywał... Na Mszach widzę u Niego że to ksiądz z powołania ale innymi razami po prostu nie wiem.. Co sądzicie czy On może coś do mnie czuć ? Boje się że ja też coś do niego czuję... Proszę o pomoc :)