Przejdź do treści głównej

Hej :) Jestem z chłopakiem od ponad roku,poznaliśmy ...

H
hania9958 pkt
527 wyświetleń
się na internecie, on jest z miasta godzine drogi od mojego. Spotykamy się raz na miesiąc. Rok temu mieszkał na studiach w Poznaniu z kolegami, w lutym ciężko zachorował i był prawie pół roku na zwolnienie więc siedział w swojej rodzinnej miejscowości. Kiedy tam byl zaczął spotykać się za swoją koleżanką ze szkolnych lat. Spotkania były codziennie, od rana do wieczora, a ja jak nie jedna dziewczyn na moim miescu byłam o to zazdrosny. On mówił że juz nie bedzie, że ja jestem waniejsza od jego koleżanki itp. jednak po kilku dniach znowu zaczynało się to samo tak jakby nie mogł z niej zrezygnować. W czerwcu powiedział mi że bedzie z nią mieszkał jak pojedzie na studia, on i ona pracuja wiec w Ponaniu już mieszkają pomomo tego że porsiłam go kilka razy a on wiedział że ja tej jego koleżankki nie lubie, olał mnie i moje uczucia i postanowił z nią zamieszkać pomimo tego że miał wielu kolegów k którymi mógłby mieszkać. Mówi że między nim a koleżanką do niczego nigdy nie doszło i nie dojdzie ale ja mu w to nie wierzę bo jeeli tak by było to już dawno zrezygnował by z niej dla mnie bo nie raz zerwalismy juz przez nią i się klóciliśmy. odkąd mieszkają razem on przestał się tak czesto do mnie odzywac, kiedys pisał do mnie kilka razy dziennie ze mnie kocha, teraz pisze to tylko ja, proszę się o rozmowe też najcześciej jako pierwsza. jestem strasznie zazdrosna. oni chodzą razem na spacey, siedzą ze sobą do nocy, ona robi mu obiady,sniadania,kolacje... Czy ja przesadzam ? czy to on wszydtko psuje? nic do niego nie dociera, nie wiem jak do niego dotrzeć żeby zoaczył że mnie rani i żeby zrozumiał że mam prawo byc zazdrosna. czy może jednak nie mam racji? jak myslicie? liczę na jakieś rady i pomoc, z góry dziękuje :)

3 odpowiedzi

Cóż. Najwidoczniej on nie kocha Cię tak bardzo jak ty jego. Pomyśl sama.Czy ten związek ma sens. Pierw spotkania raz na miesiąc, jakby na prawdę kochał to byście spotykali się częściej pomimo przeciwności losu. Po drugie ta koleżanka, skoro tak chłopak się zachowuje to znaczy, że zakochał się w tamtej. Skoro są jak papużki nierozłączki.
22
A

Arcymiss

14 lat temu

wydaje mi się (abym się myliła!!!!!!!) że on po prostu jest z tamtą dziewczyną i nie wie jak Ci to powiedzieć. Gdyby Cie kochał to by z nią nie zamieszkał wiedząc, jak bardzo jesteś wrażliwa na jej punkcie. Poza tym spotykanie się raz na miesiąc nie wróży niczego dobrego:(

Wiesz co? Zrób mu niespodziankę ;D złóż mu niezapowiedzianą wizytę. sama zobaczysz jak się zachowa.
-6
M

MamaMuminka

14 lat temu

Hmm... trochę to wszystko dziwne...Nie dziwię Ci się ,że jesteś zazdrosna. Też bym była... I na pewno to trudne ,bo najgorsze jest to,że jest między Wami taka odległość...Istnieje bardzo dużo takich związków i na prawdę ludzie spędzają ze sobą życie,bo nie liczą się tak na prawdę te kilometry tylko uczucia.Każda z nas jak kogoś kocha jest zazdrosna i nie ma do końca pewności,że ta osoba nas nie zdradzi,więc nie dziwię sie w Twoim przypadku,zwłaszcza,że on mieszka z dziewczyną... Nie wiadomo,jak on to widzi ze swojej strony.. czy on uważa to wyłącznie za przyjazn albo nieświadomie się w niej zakochuje...Nie chce Cię martwić,ale chyba to drugie... Wmawia sobie ,że Cię kocha,bo jesteście razem ale ciągnie go do niej . Czy myślisz,że sens jest to ciągnąć dalej? Musisz to przemyśleć dokładnie i spróbować się spotkać z tym chłopakiem i go prosto w oczy zapytać czy on się w niej zakochał...Powiedz mu,że chcesz by powiedział Ci prawdę bo nie chcesz być w związku w którym jesteś okłamywana,bo Ciebie to boli a on nie zdaje sobie z tego sprawy...Szczera rozmowa bedzie najlepsza... Nie ma co zwlekać. Na pewno jest dla Ciebie ważny,ale myślę,że jak jego uczucia wygasły już nie będziesz z nim szczęśliwa bo miłość bez wzajemności jest przykra... Powodzenia;*
-16
A

aniolek16

14 lat temu