Hej ;) Mam problem. Jestem z moim chłopakiem od...
A
andzia9i359 pkt
876 wyświetleń
5 lat (od razu zaznaczę, że nie jesteśmy dziećmi..ja mam 22 lata, a on 24). Mój chłopak ostatnio, przez jakieś 1,5 msc. olewał mnie, bo większość czasu poświęca swojemu koledze (mają wspólną pasję, motor). Było nawet tak, że zerwał ze mną o to, że ciągle się go czepiam itp, więc teraz postanowiłam dać mu więcej wolności. Szykuje nam się niedługo wyjazd nad jezioro ze znajomymi (same pary). Mi się tak średnio widzi ten wyjazd, bo ostanio czuje, że między nami jest jakaś ściana. Zero czułości, glupich buziaków na pożegnanie chociażby, nic... Jak się spotykamy to po prostu większość czasu on spędza np, na graniu na komputerze, a ja przed tv, albo na fb na tel. Po prostu czuje, że jakby nie mamy o czym gadać. zaznaczę, że on nigdy nie był jakiś wylewny jeśli chodzi o uczucia, albo też nie był taki żeby chodzić z dziewczyną za rękę, czy przytulić przy innych. Wiem, że po 5 latach dużą rolę odgrywa też przyzwyczajenie. Jak myślicie...da się jeszcze coś zrobić, żeby między nami znowu były jakieś emocje? Ja go kocham, on mnie ponoć też, ale jesteśmy jacyś do siebie zdystansowani. Przykro mi trochę, bo widzę jak nasi znajomi, którzy też mają pare lat związku za sobą, dalej są w siebie wpatrzeni, a my ostatnio jakoś nie umiemy się przed sobą otworzyć. Macie jakieś rady? Można ktoś miał podobną sytuację i udało się to naprawić?