Hej ; ) Mam taki dość skomplikowany problem z...
M
motorfanka225 pkt
370 wyświetleń
pewnym chłopakiem.. co robić z tym problemem?
No więc znamy się około miesiąca ( zaprosił mnie na Fb początkiem grudnia), zaczął pisać. Nie chciałam za bardzo poznawać nowych ludzi, nie miałam na to ochoty ze wzgledu na moje wspomnieniaa związane z moim niedoszlym chlopakiem ale to nie takie ważne już.
No pomimo tego, że nie chcialam z nikim pisac to jednak zaczelam pisac z tym chlopakiem on ma na imie Kamil. Pisał do mnie , ja do niego, po pewnym czasie powiedzial ze sie we mnie zauroczyl albo zakochal. Ja powiedzilam ze to raczej nie mozliwe a on powiedzil ze on mowi to co czuje. Okej tak mijaly dni, póżniej zaczelismy coraz czesciej pisac na Fb, pozniej na Telefonach, , Mówil do mnie kochanie, skarbie.. W tym tygodniu ( poniedziałek ) wyznal mi milosc zadzwonil i powiedzial co czuje, ja powoli zaczelam w to wierzyc bo on mowil szczerze, pisalismy sms , coraz wieceej . Na dodatek dostalam od niego Smsa w Ktorym pisal ze " Jestem dla niego powietrzem bez, którego nie może żyć, jestem jego całym świiatem, jego kolorami, że jak nie pisze ze mną to czuje się smutny a jak piszemy to jest radosny " ... to wszystko trwałoo do Czartku . Pisaliśmy też, ale napisał mi coś takiego : Wiesz zależy mi na Tobie, kocham Cię, ciągle o Tobie myśle, ale nie zasługuje na Ciebie, nie jestem ideałem a ty jesteś dla mnie za dobra, jesteś idealna, nie chcę cię zranić bo jak zawsze mi na czymś zależy to to psuje;/ " Ja na to nie wiedzilam co napisac wgl nie wiedzilam o co mu chodzi. Dzwonil do mnie 12 razy ja nie odbieralam, bylo mi smutno, po kilku godzinach o 22 dzwonil to odebralam przepraszam mnie mówil ze chciałby żeby nadal bylo miedzy nami dobrze, na koncu powiedzial ze mnie kocham. Ja nie wiedzialam co z tym zrobic wiec on powiedzial zebym sie dobrze zastanowila, ze daje mi kilka dni przerwy na zastanowienie. Ja już wczoraj czyli w piatek napisalam do niego bo strasznie tesknilam .. Napisalam ze jak on chce zeby bylo tak jak dawniej to tak bedzie, on zadzwonil i pytal sie czy na prawde tak chce ? ja powiedzilam ze tak on mi powiedzial ze on mi da znac co z tym dalej bedziemy robic bo na razie nie wie sam. Wiec o co mu chodzi? Czemu musi to przemysleć, podobno mnie kocha wiec na co czeka? ; (((((
No więc znamy się około miesiąca ( zaprosił mnie na Fb początkiem grudnia), zaczął pisać. Nie chciałam za bardzo poznawać nowych ludzi, nie miałam na to ochoty ze wzgledu na moje wspomnieniaa związane z moim niedoszlym chlopakiem ale to nie takie ważne już.
No pomimo tego, że nie chcialam z nikim pisac to jednak zaczelam pisac z tym chlopakiem on ma na imie Kamil. Pisał do mnie , ja do niego, po pewnym czasie powiedzial ze sie we mnie zauroczyl albo zakochal. Ja powiedzilam ze to raczej nie mozliwe a on powiedzil ze on mowi to co czuje. Okej tak mijaly dni, póżniej zaczelismy coraz czesciej pisac na Fb, pozniej na Telefonach, , Mówil do mnie kochanie, skarbie.. W tym tygodniu ( poniedziałek ) wyznal mi milosc zadzwonil i powiedzial co czuje, ja powoli zaczelam w to wierzyc bo on mowil szczerze, pisalismy sms , coraz wieceej . Na dodatek dostalam od niego Smsa w Ktorym pisal ze " Jestem dla niego powietrzem bez, którego nie może żyć, jestem jego całym świiatem, jego kolorami, że jak nie pisze ze mną to czuje się smutny a jak piszemy to jest radosny " ... to wszystko trwałoo do Czartku . Pisaliśmy też, ale napisał mi coś takiego : Wiesz zależy mi na Tobie, kocham Cię, ciągle o Tobie myśle, ale nie zasługuje na Ciebie, nie jestem ideałem a ty jesteś dla mnie za dobra, jesteś idealna, nie chcę cię zranić bo jak zawsze mi na czymś zależy to to psuje;/ " Ja na to nie wiedzilam co napisac wgl nie wiedzilam o co mu chodzi. Dzwonil do mnie 12 razy ja nie odbieralam, bylo mi smutno, po kilku godzinach o 22 dzwonil to odebralam przepraszam mnie mówil ze chciałby żeby nadal bylo miedzy nami dobrze, na koncu powiedzial ze mnie kocham. Ja nie wiedzialam co z tym zrobic wiec on powiedzial zebym sie dobrze zastanowila, ze daje mi kilka dni przerwy na zastanowienie. Ja już wczoraj czyli w piatek napisalam do niego bo strasznie tesknilam .. Napisalam ze jak on chce zeby bylo tak jak dawniej to tak bedzie, on zadzwonil i pytal sie czy na prawde tak chce ? ja powiedzilam ze tak on mi powiedzial ze on mi da znac co z tym dalej bedziemy robic bo na razie nie wie sam. Wiec o co mu chodzi? Czemu musi to przemysleć, podobno mnie kocha wiec na co czeka? ; (((((