Hej :)) Mam taki problem z moją najlepszą...
N
Nicka203319 pkt
448 wyświetleń
przyjaciółką. Otóż dziś zerwał z nią chłopak. Żadna nowość, bo ona ma co chwile nowego chłopaka, a ma 13 lat. Ja w lipcu skończę 13. Na początku chodziła z takim jednym przez jakiś miesiąc , a ten z nią zerwał. Okazało się że cały ten związek był tylko dla zakładu z kolegą. Później chodziła z takim Bartkiem , który wstydził się jej, więc ona z nim zerwała. Następnie chodziła z takim jednym Dawidem , ale ten z nią zerwał , a ona znowu wróciła do tego Bartka. -_- Po jakimś czasie on jakby jej się znudził , chociaż ona twierdziła ze się nie spotykają i dlatego z nim zerwała (2 raz). Następnie zakochała się w takim Michale z naszej klasy , to był jej najlepszy przyjaciel. Okazało się że on kocha taką inną Sandrę i moja przyjaciółka ciągle była przez to smutna. Postanowiłam z tym Michałem pogadać czy może da jej szanse, okazało się że był to ogromny błąd. Gdy zaczęli chodzić to ona z nim zerwała po tygodniu :( Michał to był mój przyjaciel , obwiniał mnie trochę o to że zawracałam mu tym głowę , a ona z nim po chwili zerwała. Później znowu wróciła do tego Bartka ( 3 raz -,- ). Zerwała z nim po miesiącu i zaczęła chodzić z takim Damianem, za którym szaleją prawie wszystkie dziewczyny ( ja nie :D ). Chwaliła się tym całej klasie , a ten z nią zerwał i także okazało się ze kolejny związek był dla zakładu . Teraz właśnie znowu chodziła z tym Dawidem. Dziś z nią zerwał . Jestem na 90% pewna ze wróci do tego Bartka. Już się z nią kłóciłam kilka razy o to że ona zachowuje się , jak taka puszczalska laska. Denerwuje mnie jej zachowanie mimo , ze jest moją przyjaciółką. Gdy byłyśmy pokłócone to w szatni przy wszystkich dziewczynach z mojej i jeszcze jednej klasy powiedziała, ze nigdy nie miałam chłopaka i że to niby ja się zachowuje śmiesznie, bo nawet nie wiem co to znaczy "kochać". Zachciało mi się płakać. Moja własna przyjaciółka tak mnie przy wszystkich ośmieszyła. Ja nigdy nie miałam chłopaka, ale czuję się z tym dobrze. Wolę poczekać kilka lat , a nie tak , jak ona mieć co chwile innego. W tym wieku nie zależy mi na chłopakach. Wolę mieć przyjaciół , z którymi mogę pogadać i się pobawić , niż jakieś całowanie i wgl , co ona tam robi. Chcę jej wytłumaczyć że zachowuje się wstrętnie. Wiem że to jej sprawa, ale to jednak moja przyjaciółka. Chcę jej dać do zrozumienia żeby dała sobie spokój z chłopakami, ale boję się ze znowu się obrazi. Jak jej to powiedzieć?
Ja nie cierpię związków w tym wieku , ale no cóż. Przyjaciółce ciężko odmówić pomocy :(
Ja nie cierpię związków w tym wieku , ale no cóż. Przyjaciółce ciężko odmówić pomocy :(