Hej. A wiec jestem w związku 7 miesięcy. Tak...
A
aniołekzrozkami9.1k pkt
1.1k wyświetleń
się składa ze urodziny miałam blisko bardzo daty która oznaczała pół roku w związku. Chodzi o to, że chłopak w moje urodziny nic mi nie dal. Powiedzial ze prezent da wyjątkowy na nasze pól roku i to będzie tez jako urodzinowy, ale jak wróci z wyjazdu. Wrócił w lipcu juz ok. 16-ego, nie pamiętam dokladnie. Ale jest sierpień... Nie jestem jakaś bardzo napalona na prezent, ale on moje potraktował mnie tak jakbym miała zapomnieć po jego wyjeździe.
Najbardziej mnie boli to, że kupował by mi ciągle coś do jedzenia, a głupiego kwiatka nie może mi za 3 zł dać. Nie obchodzi mnie prezent, obchodzi mnie gest.
Szczerze, to nie wiem do konca jakie jest moje pytanie, ale jak byście sie zachowali na moim miejscu? Nie wspominam mu nawet o tym, bo nie chce żeby myślał ze wymagam prezentu, ale strasznie jestem ciekawa czy on w ogóle myśli o tym...czy ma juz to głęboko gdzies. Bo naprawde, ucieszyłabym się z kwiatka, nawet po miniętym miesiącu.
Najbardziej mnie boli to, że kupował by mi ciągle coś do jedzenia, a głupiego kwiatka nie może mi za 3 zł dać. Nie obchodzi mnie prezent, obchodzi mnie gest.
Szczerze, to nie wiem do konca jakie jest moje pytanie, ale jak byście sie zachowali na moim miejscu? Nie wspominam mu nawet o tym, bo nie chce żeby myślał ze wymagam prezentu, ale strasznie jestem ciekawa czy on w ogóle myśli o tym...czy ma juz to głęboko gdzies. Bo naprawde, ucieszyłabym się z kwiatka, nawet po miniętym miesiącu.