Hej ! Chciałam zwrócić się do was o pomoc...
C
Chokehold75 pkt
795 wyświetleń
.
Mam makabryczny problem, a mianowicie zakochałam się w przyjacielu... Nie wiem, co mam robić. W głowie mam zupełną pustkę. Znamy się już 6 lat. Zawsze mieliśmy swoją "paczkę",
z którą wybieraliśmy się wszędzie wszyscy razem. Widzę go prawie codziennie i za każdym razem mam motylki w brzuchu, myślę o nim bez przerwy, tęsknię do niego, nie wiem po prostu jak mam opisać to, co się ze mną dzieje, gdy go widzę. Jest cudowny, utalentowany, przystojny, posiada piękne błękitne oczy, skromny, wstydliwy i skryty podoba mi się to w nim jak wszystko, ale nie mam bladego pojęcia jak mam do niego dotrzeć. Nie ruzmiem jego zachowania.. gdy siedzieliśmy całom ekipom zapytałam go po cichu czy mogę dać mu całusa tak dla żartów oczywiście :). Odpowiedział, że nie. W całym towarzystwie jest taki niedostępny, ale gdy byliśmy na moment sami... zapytałam czy mogę go pocałować, odpowiedział, że TAK. Patrzył jak zaczarowany i czekał aż to zrobię, ale zpanikowałam i nie zrobiłam tego. Nie mam jak z nim porozmawiać, bo ciągle jesteśmy wszyscy ;(. Boję się także, że popsuję nasze relacje i wpłynie to też na naszą grupkę.
Mam makabryczny problem, a mianowicie zakochałam się w przyjacielu... Nie wiem, co mam robić. W głowie mam zupełną pustkę. Znamy się już 6 lat. Zawsze mieliśmy swoją "paczkę",
z którą wybieraliśmy się wszędzie wszyscy razem. Widzę go prawie codziennie i za każdym razem mam motylki w brzuchu, myślę o nim bez przerwy, tęsknię do niego, nie wiem po prostu jak mam opisać to, co się ze mną dzieje, gdy go widzę. Jest cudowny, utalentowany, przystojny, posiada piękne błękitne oczy, skromny, wstydliwy i skryty podoba mi się to w nim jak wszystko, ale nie mam bladego pojęcia jak mam do niego dotrzeć. Nie ruzmiem jego zachowania.. gdy siedzieliśmy całom ekipom zapytałam go po cichu czy mogę dać mu całusa tak dla żartów oczywiście :). Odpowiedział, że nie. W całym towarzystwie jest taki niedostępny, ale gdy byliśmy na moment sami... zapytałam czy mogę go pocałować, odpowiedział, że TAK. Patrzył jak zaczarowany i czekał aż to zrobię, ale zpanikowałam i nie zrobiłam tego. Nie mam jak z nim porozmawiać, bo ciągle jesteśmy wszyscy ;(. Boję się także, że popsuję nasze relacje i wpłynie to też na naszą grupkę.