dla każdego ,,to coś'' to coś innego.Mój partner musi być pewny siebie,ale nie zarozumiały,posiadać poczucie humoru,być odważny ale też romantyczny w odniesieniu do mnie,powinien być wyluzowany( w sensie,że potrafi rozładować napięcie,jak rozmowa si.ę nie trzyma to potrafi wybrnąć),miły oczywiście,taki który potrafi zrobić pierwszy krok,powinien też dawać mi trochę swobody i czasu dla siebie,fajnie jakby był tak trochę ,,we mnie wpatrzony''.To on musi być facetem w tym związku!
Wygląd:czasami podobają mi się naprawde przystojni chłopacy,a czasem niekoniecznie określani ,,towarem'' czy ,,ciachem''.Ważny jest uśmiech(może jestem dziwna,ale chłopak powinien mieć ładne zęby-w sensie że czyste,a nie jakies odstraszające żółtaki) W niektórych przeciętnych kolesiach ważne jest to moje ,,coś''.W moim przypadku to ,,coś'' to coś co mnie jakoś do nich przyciąga-w sensie ,że podoba mi się w nim coś pomimo nieperfekcyjnego wyglądu-nie umiem tego określić,ale to jest właśnie to coś i właśnie to ciągnie bardziej to tego chłopaka niż to wcześniej wspomnianego ,,ciacha''
Trochę dziwne jest to,co napisałam-chyba nie potrafię się wysłowić